„Boginie z Žítkovej” – recenzja

Recenzja książki „Boginie z Žítkovej”.
Czarownice, znachorki, uzdrawiaczki, kobiety z nadprzyrodzonymi, niezwykłymi umiejętnościami, czy zwykłe oszustki. Kim były Boginie z Žítkovej?

Czarownice, znachorki, uzdrawiaczki, kobiety z nadprzyrodzonymi, niezwykłymi umiejętnościami, czy zwykłe oszustki. Kim były Boginie z Žítkovej?

Kateřina Tučková to doktor historii sztuki i bohemistyki Uniwersytetu im. Masaryka w Brnie oraz kuratorka wystaw. W 2009 roku zadebiutowała, jako pisarka powieścią pt. "Wypędzenie Gerty Schnirch". Trzy lata później wydała w Czechach swoją drugą powieść pt. „Boginie z Žítkovej”, która zdobyła wiele nagród m.in. tytuł Czeskiego Bestselleru 2012 roku. Książka ta drukiem ukazała się w Polsce pod koniec października 2014 r.

Bohaterką „Bogiń z Žítkovej” jest Dora Idesová. Dziewczyna urodziła się i przez większość swojego dzieciństwa mieszkała w małej wsi w Białych Karpatach, na granicy Moraw i Słowacji. Region ten był dość niezwykły, bo zamieszkiwały go tzw. Boginie. Kobiety, które umiały odczytywać przyszłość z lanego wosku, wpływać na pogodę, przyrządzały także lecznicze kompozycje z ziół na różnego typu schorzenia.

Dora po śmierci matki została wraz z bratem pod opieką cioci Surmeny, jednej z najsłynniejszych i najpotężniejszych bogiń. Jako mała dziewczynka pomagała w „bogowaniu” przyprowadzając z pobliskiego przystanku autobusowego osoby szukające pomocy. Z wiekiem jednak zaczęła uciekać od tego, coraz bardziej wątpiła w uzdrawiającą moc cioci i znajomych kobiet z okolicy, nie chciała być jedną z nich. Chciała za to zgłębić ich fenomen i zrozumieć go bardziej od strony naukowej. Poznać prawdę o swojej rodzinie, przekonać się, jakie rzeczywiście były zdolności bogiń i czy zawsze wykorzystywały je we właściwym celu - do pomocy ludziom.

Gdy wyjechała na studia zbierała różne informacje o bogowaniu, w efekcie, których powstała jej praca magisterska na ten temat. Szerzej jednak tematem zajęła się przy pisaniu doktoratu i dzięki zdobywanym informacjom po nitce do kłębka rozwiązała historię swojej rodziny i bogiń z Žítkovej.

To właśnie w tą podróż, poprzez historię, wierzenia, magię, w podróż pełną tajemnic i ciekawych nieznanych faktów Kateřina Tučková zabiera nas w „Boginiach z Žítkovej”. Czytając tą książkę czułam się jakbym tam była, w tych wysokich mrocznych górach, pośród tych prostych ludzi. Jakby to oni opowiadali i pokazywali mi swoją historię i umiejętności. Z każdą kartką i odkrywaną przez Dorę informacją czułam napięcie i to, że zbliżamy się do wielkiego odkrycia.

Powieść spokojnie można nazwać historyczną z elementami fikcji i wątkami sensacyjnymi. Opisane przez Tučková boginie i cały proces bogowania w połączeniu z tajnymi służbami StB, jest na tyle fascynujący, że książkę czyta się niemal jednym tchem.

Polecam ją nie tylko osobom wierzącym w magię, w rzeczy, których tak do końca nie da się wytłumaczyć i naukowo wyjaśnić, ale wszystkim tym, którzy lubią czytać jesienią dobre powieści.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Kateřina Tučková, Boginie z Žítkovej, Wydawnictwo Afera, Wrocław, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat