„Bogowie i bestie” – recenzja

Recenzja książki „Bogowie i bestie”.
Wydają się nieprawdopodobne, ale kiedy się w nie zagłębisz, poczujesz, że mogłyby się zdarzyć naprawdę, że mogłyby się przydarzyć Tobie.

Budzisz się w pustym mieszkaniu. Nie ma Twoich bliskich. Wychodzisz na zewnątrz. Sąsiedzi też zniknęli. Tylko w jednym z mieszkań została ta dziwna, stara kobieta. Myślisz, że to sen. A jednak nie. Każdy bóg wzywa swoich wyznawców. Wszyscy, z wyjątkiem Ciebie i staruszki, przygotowują się do podróży do swoich rajów.

Powtarzający się sen. Dziewczynka z blond warkoczykami. Siostra? Chyba siostra. Ale czemu jej nie pamiętasz? Pytasz rodziców. Pytasz brata. Nikt nie odpowiada. Za każdym razem milczą. To tylko sen, czy jednak coś ukrywają? Czy kiedykolwiek poznasz prawdę?

Zaginęły cztery nastolatki. Każda z nich w zupełnie innym miejscu i czasie. Jedyne co je łączy, to Ty. Zbieg okoliczności? Zwyczajny pech? Brak dowodów nie pozwala Cię skazać. Jednak ludzie wiedzą swoje.

„Bogowie i bestie” to opowiadania skłaniające do refleksji. Bohaterowie są przedstawieni realistycznie, co dodaje historiom wiarygodności. Opowieści bardzo mi się spodobały i chętnie sięgnęłabym po następny zbiór. Muszę jednak Was ostrzec: nie zaczynajcie czytać, jeśli nie macie wystarczająco dużo czasu, żeby skończyć. Grozi spóźnieniem!

Dominika Jaworowska
(dominika.jaworowska@dlalejdis.pl)

Jacek Wietecki, „Bogowie i bestie”, Poznań, Dom Wydawniczy REBIS, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat