„Boskie Lato” - recenzja

Recenzja książki „Boskie Lato”.
Jeśli macie dość ponurej zimy, to koniecznie zanurzcie się w „Boskim lecie” - na kilka chwil poczujecie bowiem podmuch letniego wiatru we włosach oraz uświadczycie prawdziwej, wakacyjnej beztroski.

My – kobiety – uwielbiamy zaczytywać się w romansach. Chcemy poczuć na nowo tę niezwykłą magię, towarzyszącą rodzącym się uczuciom, pragniemy poczuć na własnej skórze, z jednej strony delikatną nutę erotyzmu, z drugiej zaś gorącą falę namiętnych uniesień, w końcu chcemy na nowo uświadczyć tych wszystkich, pozornie niewinnych i prozaicznych czynności, składających się wspólnie na definicję miłości. Denise Hunter w swojej powieści „Boskie lato” zawiera wszystkie te elementy, które razem tworzą warty uwagi romans dla każdej z nas.

Madison McKinley przed dziesięcioma laty przydarzyła się największą tragedia, jaka może tylko dotknąć człowieka. Kobieta, w wyniku nieszczęśliwego wypadku, straciła brata bliźniaka, z którym łączyła ją od dzieciństwa niesamowita więź i bliskość. Pomimo wsparcia ukochanej rodziny oraz satysfakcji, jaką daje jej praca w miejscowej przychodni weterynaryjnej, Madison nie potrafi wciąż doświadczyć spokoju w swoim życiu. Wizerunek bliźniaka co noc prześladuje ją w nocnych koszmarach, uniemożliwiając podjęcie próby pogodzenia się z jego śmiercią.

Kobieta, chcąc wypełnić pustkę po zmarłym i odnaleźć upragnione ukojenie, postanawia spełnić największe marzenie brata i wziąć udział w miejscowych zawodach. Zmarły bliźniak od zawsze bowiem pragnął zostać zwycięzcą w corocznie organizowanych regatach na rzece Ohio. Madison, pomimo odwiecznego i niewytłumaczonego strachu przed wodą, decyduje się na naukę pływania. Odrzuca wszystkie towarzyszące jej od lat lęki i z uporem walczy o marzenie brata. Do pomocy potrzebować będzie tylko pojętnego nauczyciela, który sprawnie i szybko przybliży jej tajniki pływania.

Najlepszym trenerem okaże się nie kto inny, jak Beckett O’Reilly, syn miejscowego alkoholika, wykluczony outsider, cieszący się nienajlepszą reputacją wśród lokalnej społeczności. Mężczyzna nadaje się do tej roli idealnie, w końcu sam pragnie wziąć udział w tegorocznych regatach i zostać laureatem, by móc zdobyć upragnioną nagrodę, otworzyć własną firmę i w końcu zerwać z przypisanym mu wizerunkiem hulaki. Mimo widocznych gołym okiem różnic, ujawniających się w charakterach i reprezentowanych stylach życia, pomiędzy Madison i Beckettem zaczyna kiełkować uczucie, które wraz z każdym dniem upływającego gorącego lata, przekształca się w coś prawdziwego i szczerego, przybierającego znamiona miłości. Tylko czy dzielące bohaterów różnice, nie są na tyle duże, by stłumić już w zarodku rodzące się uczucie?

„Boskie lato” to bardzo lekka, optymistyczna i ciepła historia, w którą wplecione są tylko gdzieniegdzie wątki utrzymane w tonie smutniejszym, wywołujące chwilową konsternację, zmuszające do pochylenia się nad własnym życiem. Zgrabnie nakreślone sylwetki charakterologiczne postaci, pozwalają wczuć się w całą opowieść, doświadczyć targających nimi uczuć i namiętności, przeżyć potęgujące się z dnia na dzień rozterki. Autorka, choć korzysta z dobrze znanych czytelnikom schematów, kreując swoją opowieść według, typowego dla romansu, fabularnego szkieletu, to całość wypada ciekawie i bardzo wciągająco. Denise Hunter dodaje do opowieści jednak też własny osobliwy pierwiastek, który dotyczy w sposób bezpośredni wątku wiary. I choć mnie nie przeszkadzał przewijający się na wielu stronach motyw wyznawanej przez bohaterów religii, to niejednemu odbiorcy może wydawać się on nachalny i nieprzekonujący.

„Boskie lato” to urokliwa i ciepła opowieść o miłości, która na parę chwil rozwiewa towarzyszące czytelnikowi rozterki, przywołując uśmiech i pobudzając wiarę w siebie, drugiego człowieka, w końcu i własne życie.

Joanna Jagieła
(joanna.jagiela@dlalejdis.pl)

Denise Hunter, Boskie Lato, Rzeszów, Dreams, 2016.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat