Po przeczytaniu pierwszej książki Jaya Kristoffa sięgnięcie po drugi tom serii o wojnie lotosowej był już tylko kwestią czasu. Nie miałam najmniejszych wątpliwości co do tego, że kolejna księga opowiadająca o losach Yukiko również podbije moje serce i na długo pozostanie w mojej pamięci. Nie ukrywam, że Jay Kristoff niejako wywrócił mój czytelniczy świat do góry nogami, zaszczepiając we mnie miłość do fantastyki i nie pozwalając już więcej przejść obojętnie obok tego typu powieści. Książka „Bratobójca. Wojny lotosowej księga druga” nie tylko spełniła moje oczekiwania podsycane wspomnieniami lektury pierwszej części, ale wręcz rozbudziła apetyt i chęć poznania dalszych losów głównych bohaterów.
Kin, konstruktor Gildii Lotosu, po zdradzie pobratymców ścigany jest przez okręty wojenne dowodzone przez Montaro. Wynik walki wydaje się przesądzony – jeden człowiek nie ma szans z deszczem pocisków i tnącego niczym brzytwa metalu. Kiedy więc załoga statków dostrzega znienawidzonego wroga, członkowie Gildii nie czekają ani chwili, biorąc odwet za zdradę. Niespodziewanie sami stają się celem ataku – okręty toną wśród krzyku i huku, a chaos i przerażenie zaczynają rządzić całą załogą. Jubei w ostatniej chwili postanawia uciec, jednak mimo ogromnego wysiłku wróg dopada go i powala na ziemię. Tygrys gromu nie zabija go, lecz poleca wrócić do Gildii, przekazując obietnicę krwawego odwetu.
Australijski pisarz po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Pisząc następną część sagi o tancerce burzy nie tylko potwierdził swój wielki talent pisarski, ale przede wszystkim zapewnił wiernym miłośnikom fantastyki (choć nie tylko, na co jestem najlepszym dowodem) kilka długich godzin spędzonych na lekturze, pełnych wzruszeń i skrajnych emocji. Podczas lektury książek Jaya Kristoffa czytelnik niemalże od pierwszej strony przenosi się do świata bohaterów, stając się nie tylko jego częścią, ale i aktywnym uczestnikiem. Wieczór z japońską sagą to prawdziwa literacka uczta, którą polecam dosłownie każdemu – tym, którzy są na zabój zakochani w fantastyce oraz tym, którzy tak jak i ja do tej pory omijali ją szerokim łukiem. Obiecuję Wam, że na pewno nie będziecie zawiedzeni.
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Jay Kristoff, „Bratobójca. Wojny lotosowej księga druga”, Grupa Wydawnicza Foksal, 2016 r.
Komentarze