„Bycie miłym to przekleństwo” – recenzja

Recenzja książki „Bycie miłym to przekleństwo”.
Pewnego dnia Jacqui złamała rękę. Starając się nie marudzić i nikogo nie zawieść zbagatelizowała odczuwany ból. Gdy po 10 dniach założono jej temblak zrozumiała, że „Bycie miły to przekleństwo.”

Jacqui Marson to certyfikowany psycholog z dużym doświadczeniem w zawodzie. Należy do Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego. Pracowała w wielu londyńskich ośrodkach leczniczych. Obecnie prowadzi własną praktykę w Covent Garden. Jest psychologicznym ekspertem BBC i Chanel Five News oraz publikuje w licznych branżowych czasopismach takich jak „The Psychologist” czy „Psychologies Magazine”. Prowadzi również warsztaty, szkolenia i wykłady. W swojej książce „Bycie miłym to przekleństwo” uczy czytelnika jak sobie radzić z nadmierną potrzebą akceptacji i obawą przed gniewem ze stronny innych ludzi.

Od dzieciństwa jesteśmy uczone bycia miłą i pomocną. Przez całe życie staramy się sprostać najbardziej nawet wygórowanym wymaganiom, które nieraz same przed sobą stawiamy. Czy zawsze i wszędzie musimy być miłe? Marson dowodzi, że pora powiedzieć stanowcze „nie” naszym wewnętrznym krytykom i pomyśleć wreszcie o sobie. Autorka funduje nam bardzo ciekawą podróż przez zakamarki własnej psychiki oraz pomaga dostrzec i zwalczyć wewnętrzne obawy.

„Bycie miłym to przekleństwo” to książka o chorobliwej potrzebie akceptacji i przynależności, o zagubieniu i umartwianiu się, w dużej mierze też o typowej Matce Polce, która robi wszystko z myślą o innych, nie poświęcając nawet chwili uwagi samej sobie. Bycie przesadnie miłym i uczynnym może znacznie utrudnić nam życie. Marson dowodzi, że nie warto, bo na dłuższą metę to nic dobrego nie przyniesie, a wręcz przyczyni się do wzrostu napięć, obaw i wycofania. Można być lubianym nie spełniając jednocześnie wszystkich zachcianek innych. Autorka wskazuje drogę równowagi między naszymi potrzebami a tym czego się od nas oczekuje.

„Bycie miły to przekleństwo” to fascynująca, otwierająca oczy lektura. Napisana prostym, zrozumiałym językiem jest w pełni przystępna dla czytelnika. Autorka posługuje się licznymi przykładami ze swojej praktyki terapeutycznej, co pomaga nam lepiej zrozumieć istotę „bycia miłym” i wpływu jaki to wywiera na nasze życie. Na końcu każdego rozdziału znajdujemy krótkie, przejrzyste podsumowanie, co pomaga w uporządkowaniu dotychczas przyswojonych informacji. Dodatkowo czytelnik może skorzystać z wielu ćwiczeń i eksperymentów behawioralnych, które jak zapewnia autorka, mogą zmienić nasze życie i podejście do świata. Marson odwołuje się także do innych pozycji o charakterze terapeutycznym. Może to być pomocne dla osób chcących poszerzyć swoje horyzonty w tej dziedzinie.

To książka dla wszystkich, którzy potrzebują zmiany w swoim życiu, mają dość nieustannego bycia miłym, czują się zagubieni i wypaleni. „Bycie miłym to przekleństwo” z pewnością pozwoli mi spojrzeć z innej perspektywy na swoje zachowanie i odnaleźć równowagę. To doskonały kurs asertywności, pewności siebie i pierwszy krok do życia w zgodzie z własnym ja.

Beata Żelazek
(beata.zelazek@dlalejdis.pl)

Jacqui Marson, „Bycie miłym to przekleństwo. Jak nauczyć się asertywności i z łatwością mówić nie”, Warszawa, MUZA SA, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat