„Była sobie miłość” – recenzja

Recenzja książki „Była sobie miłość”.
„Była sobie miłość” to książka, która wzrusza do łez i nie daje o sobie zapomnieć. Skłania do głębokich przemyśleń, dzięki którym priorytety życiowe stają się bardziej oczywiste niż kiedykolwiek wcześniej.

Katarzyna Michalak to bardzo znana polska pisarka, która ma koncie kilkadziesiąt książek. Pisze między innymi kryminały, romanse i thrillery, natomiast w zestawieniu jej osiągnięć literackich znaleźć też można pozycje zaliczane do fantasy, science fiction, literatury obyczajowej, a nawet literatury pięknej. „Była sobie miłość” należy do dwóch kategorii: romansu i literatury obyczajowej.

Choć trudno oprzeć się sceptycznemu nastawieniu do książek, których treść poświęcono tematyce miłości (będąc przy tym fanem powieści detektywistycznych i kryminałów), to okazuje się, że czasami warto zboczyć ze znanej na wylot trasy i doświadczyć czegoś zupełnie nowego. „Była sobie miłość” jest bardzo ciepła i przyjazna w odbiorze. Próżno w niej szukać niezwykłych opowieści, za to pełna jest prawdziwych emocji ludzkich, które dają czytelnikowi do myślenia. To ogromny atut książki Michalak, która skłania do refleksji na temat miłości, życia i wyznaczanych sobie priorytetów.

Na duże uznanie zasługuje również styl pisania autorki, który bardzo przypadł mi go gustu: cechuje go lekkość i idealne wyważenie. Dzięki niemu lektura opisywanej pozycji daje dużą przyjemność i pozwala na chwilę relaksu. Sprawdźcie więc, Czytelnicy, czy rzeczywiście „wszystkie psy nieszczęścia zaczynają się od kota”. Udanej lektury.

Alicja Swedura
(alicja.swedura@dlalejdis.pl)

Katarzyna Michalak, „Była sobie miłość”, Znak, 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat