Byli sobie dorośli

Recenzja książki „Juliet, naga”.
Popkultura gładko łączy dwie z pozoru przeciwstawne tendencje. Z jednej strony działa zasada sformułowana przez nieśmiertelnego inżyniera Mamonia („lubię piosenki, które już słyszałem”), czyli lubimy rzeczy sprawdzone - stąd wysyp muzycznych coverów, kolejne tomy o nastoletnich wampirach, a także powieści z ogranym motywem (np. czterdziestoletnia mieszkanka wielkiego miasta przenosi się na urokliwą wieś i odkrywa sens życia). Z drugiej – lubimy być zaskakiwani i doceniamy nowe pomysły. Twórczość



Nie znaczy to jednak, że nie odnajdziemy w „Juliet, naga” wątków, które znamy z wcześniejszych powieści Hornby’ego. Po pierwsze, znowu pojawia się motyw dorosłego, acz kompletnie niedojrzałego mężczyzny. Niedojrzałego, oczywiście, do stworzenia związku. Po drugie, wracają motywy „muzyczne” – zafascynowanie graniczące z obsesją (w „Był sobie chłopiec” taką rolę odgrywała muzyka Nirvany). Po trzecie, znów perypetie dotyczą głównie relacji damsko-męskich, to one są osią fabuły. Nie wspominamy o takich „detalach”, jak zręczne prowadzenie akcji, brak dłużyzn oraz lekkość pióra.

Przy okazji autor porusza kwestie fundamentalne - choćby problem związku między biografią artysty a jego sztuką. Czy niemoralne postępowanie może dyskredytować twórczość? Czy słuchając genialnej płyty jest istotne, że wykonawca zdradzał żonę? Czy artystą się „jest” (przez całe życie), czy tylko „bywa” (w momencie pracy nad konkretnym dziełem)? Te i inne dylematy przewijają się w powieści, tworząc niejako tło dla fabuły.

„Juliet, naga” łączy w sobie dwie popkulturowe tendencje – znów dostajemy błyskotliwą opowieść o „niedojrzałych dorosłych”,  ale równocześnie  – fabuła i pomysł burzą stereotypy. W rezultacie otrzymujemy doskonałą rozrywkę, która nie ogłupia, a wręcz skłania do refleksji.

Aleksandra Konarzewska
(aleksandra.konarzewska@dlalejdis.pl)

Nick Hornby, „Juliet, naga”, Nowa Proza, Warszawa 2010


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat