W powieści „Cała ja” poznajemy dwie dziewczyny: Milenę oraz jej całkowitą odmienność - Paulę. Pierwsza z nich, pochodzi z bardzo bogatej rodziny i wydawać by się mogło, że ma wszystko. Gdy zagłębiałam się w historię opisaną jej oczami, odkrywałam, że prawda jest całkowicie inna. Niedawno pożegnała ukochanego ojca i jako młoda dziewczyna całkowicie nie potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji. Być może przez to łatwiej jest zrozumieć sytuację, gdy poszukuje ciepła w starszym od siebie Jacku - przyjacielu rodziny.
Natomiast Paula, pomimo że również kryje w sobie głębokie rany, to stara się nie odkrywać przed innymi, a zwłaszcza przed samą sobą. Ona także przeżyła tragedię, jednak stara się sama sobie z nimi radzić i walczyć o przyszłość.
Pomimo że historia obu dziewczyn, które się całkowicie nie znają, przeplata się, to bliższa mi była postać Pauli. Dziewczyna po trudnej przeszłości potrafiła się z niej otrząsnąć i na nowo walczyć o siebie i o to, by znów czuć się szczęśliwa i spokojna. Momentami jej zazdrościłam. Przy wielu sytuacjach ja bym się poddała, zawinęła się w koc i płakała, aż zabraknie łez. Natomiast Paula z początku wzbudzała we mnie współczucie, by po chwili to uczucie przerodziło się w litość i złość.
Im dłużej pochłaniała mnie powieść „Cała ja”, tym bardziej przeczuwałam, że w życiu obu dziewczyn wydarzy się coś spektakularnego. I tym razem autorka mnie nie zawiodła. Wręcz przeciwnie. To była kolejna przeczytana książka spod pióra Beaty Majewskiej vel Augusty Docher, którą polecę kolejnym osobom, by i one mogły poznać obie dziewczyny i same odkryć, co je łączy.
Powieści pisane przez Beatę Majewską vel Augustę Docher to karty zapisane prostymi słowami, które kryją w sobie kaliber emocji tak silny, że po przeczytaniu on wciąż w nas tkwi. Tak napisane powieści mogłabym czytać bez końca.
Aleksandra Łozicka
(aleksandra.lozicka@dlalejdis.pl)
Augusta Docher, Cała ja, wydawnictwo Znak Literanova, OMGBooks
Komentarze