„Cena zamążpójścia” – recenzja

Recenzja książki „Cena zamążpójścia”.
„Może nie jestem idealna. Może wielokrotnie go zawiodłam. Ale staram się, by nasze małżeństwo jakoś trwało. Wciąż przecież go kocham. Choć w tym momencie tak bardzo go nienawidzę. Za to, co mi robi”.

My, ludzie XXI wieku, często traktujemy wszystko jako coś całkiem naturalnego. Żyjemy w dobrobycie i nie myślimy o tym, jak było kiedyś. A przecież jeszcze nie tak dawno życie wyglądało zupełnie inaczej.

Szczegółowy obraz tych zmian znajdujemy w powieści „Cena zamążpójścia” Weroniki Tomali i nie mam tu na myśli przeobrażenia gospodarczego, jakie się dokonało na przestrzeni lat, a raczej ewolucję światopoglądową. Zmienił się sposób postrzegania świata przez ludzi, co w sposób szczególny uwidacznia się na przykładzie kobiet. Jeszcze nie tak dawno takie sytuacje jak ta, która ma miejsce na kartach powieści, były na porządku dziennym. Dziś coraz częściej jesteśmy świadome własnej wartości, ale też, bądźmy szczere, mamy znacznie więcej możliwości.

Bohaterką powieści „Cena zamążpójścia” jest Wanda, kobieta, która w młodości dała się ponieść chwili, czego konsekwencją okazała się nieplanowana ciąża. Wskutek nacisków ze strony matki, które wynikały z oczekiwań społecznych i ogólnie przyjętej roli kobiety, bohaterka wychodzi za mąż za ojca swego dziecka – Staszka. Niestety bardzo szybko początkowa fascynacja odchodzi w zapomnienie i coraz częściej kobieta musi mierzyć się z frustracją męża. Gdy we wspólnym mieszkaniu pojawia się „ta druga”, Wanda obiecuje sobie, że nie pozwoli się tak traktować.

Czy bohaterka będzie umiała konsekwentnie trwać w swoim postanowieniu? A może przerażona brakiem perspektyw, mając na uwadze niepewny los własnego dziecka, z pokorą będzie znosić swój los?

„Cena zamążpójścia” to pierwszy tak poważny i trudny tytuł Weroniki Tomali. Do tej pory autorka znana była z historii miłosnych, które zachwycały urokliwymi krajobrazami Włoch oraz pełnymi pasji związkami. Tym razem mamy do czynienia z czymś zupełnie innym.
Z historią prawdziwą. Tak. Już na pierwszych stronach tekstu autorka zdradza, że wydarzenia opisane w książce miały miejsce w rzeczywistości. Co prawda, imiona postaci i nazwy miejsc zostały zmienione, jednak wszystkie opisane przez autorkę sceny wydarzyły się naprawdę. Przyznam, że wiadomość ta wywarła na mnie ogromny wpływ. Czytałam tę książkę z rosnącym przerażeniem, pełna zdumienia, jak w ciągu zaledwie kilku lat potrafi zmienić się człowiek. Przecież na samym początku nic nie wskazywało na to, jak potoczą się losy Wandy. Ot, dwoje zakochanych, którzy zostali zmuszeni do ślubu z powodu zaistniałych okoliczności. Myślę, że takich scenariuszy było kiedyś na pęczki. Niestety w tej konkretnej sytuacji los okazał się naprawdę okrutny.

Jestem pełna podziwu dla autorki, która potrafiła udźwignąć tak ciężki temat. W końcowych uwagach pisarka przyznaje się do trudnych emocji, które towarzyszyły jej w trakcie pisania tej książki. Wcale się nie dziwię. Mnie, jako odbiorcy, również się one udzieliły. Czułam niemoc głównej bohaterki wywołaną bezskutecznymi próbami wołania o pomoc. Dziś są odpowiednie instytucje udzielające wsparcia ofiarom przemocy domowej, niestety kiedyś tego nie było. Bardzo często poszkodowani sami musieli sobie radzić z tym, co ich spotkało.

Trochę zabrakło mi tutaj kontynuacji losów Wandy po pewnym, decydującym dla niej, wydarzeniu. Oczywiście nie są one niezbędne dla fabuły powieści, jednak ciekawi mnie fakt, jak kobieta poradziła sobie w tej trudnej sytuacji. Mając na uwadze fakt, że to historia prawdziwa, biorę pod uwagę, iż być może autorka nie otrzymała zgody na opisanie dalszego życia głównej bohaterki. Niemniej jednak jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści. Cieszę się, że miałam możliwość się z nią zapoznać. Jestem przekonana, że pozostanie w mej pamięci na długo.

Katarzyna Jabłońska
(katarzyna.jablonska@dlalejdis.pl)

Weronika Tomala, „Cena zamążpójścia”, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat