„Cena wolności” – recenzja

Recenzja książki „Cena wolności”.
Mrożąca krew w żyłach, trzymająca w napięciu od pierwszej chwili powieść - jeżeli jesteście fanami sensacyjnych thrillerów, nie możecie przegapić nowej pozycji K. J. Howe pod tytułem „Cena wolności”.

Jednym z wyznaczników każdej dobrej książki jest ładunek emocjonalny, jaki ze sobą niesie. Im większa temperatura emocji, która może wzbudzić w czytelniku dana pozycja, tym większą sympatią i podziwem otacza się jej autora. Jak się już pewnie domyślacie, do prawdziwej emocjonalnej „elity” literackiej dołączę dzisiaj bez cienia wątpliwości nowowydaną powieść K. J. Howe. Od pierwszej do ostatniej strony podnosi ciśnienie, przyspiesza tętno i zapala znane wytrawnym czytelnikom ogniki rozgorączkowania i podniecenia w oczach. Jesteście gotowi na prawdziwe przeżycia i wciągającą fabułę? Koniecznie przeczytajcie tę recenzję do końca.

Thea Paris to jedna z najbardziej doświadczonych agentek, zajmujących się odbijaniem zakładników. Dzięki swojemu ogromnemu zaangażowaniu i sercu, które wkłada w każdą kolejną sprawę porwania, skutecznie przywraca wolność pojmanym przez bojowników niewinnym ludziom. Jako mała dziewczynka była świadkiem porwania swojego brata Nikosa i to wydarzenie sprawiło, że postanowiła przyczynić się osobiście do ukrócenia procederu porwań dla okupu. Niestety jedna z kolejnych spraw, jakimi będzie musiała się zająć młoda agentka, będzie uprowadzenie jej ojca, naftowego magnata. Tajemnicze porwanie podejmuje się najtrudniejszej misji w swoim życiu, której ceną jest szczęście jej własnej rodziny.

Pierwszą rzeczą, na którą pragnę zwrócić szczególną uwagę, jest przede wszystkim świetny język autorki, który pozwala prawdziwie wczuć się w sytuację głównych bohaterów. Sprawa za sprawą, zagadka za zagadką towarzyszymy agentce Paris w odbijaniu kolejnych zakładników. Przez książkę można dosłownie płynąć, a każda kolejna strona, każde zdanie wciąga czytelnika, nie pozwalając oderwać się od lektury chociażby na chwilę. Mistrzowskie połączenie faktów i fikcji pozwoliło autorce na stworzenie dzieła idealnego, które znajdzie uznanie w oczach milionów odbiorców. Chociaż jestem miłośniczką wszelkiego rodzaju thrillerów i kryminałów, muszę przyznać, że dawno żadna książka nie zrobiła na mnie tak piorunującego wrażenia jak powieść K. J. Howe. Z niecierpliwością czekam na kolejne pozycje tej autorki z pełnym przekonaniem, że będą równie zaskakujące i wciągające jak niedawno wydana „Cena wolności”.

Tak świetna książka moim zdaniem powinna pojawić się na półkach prywatnych biblioteczek we wszystkich polskich domach. Zamiast oglądać kolejny film akcji, sięgnijcie po tę powieść – nic tak nie działa na wyobraźnię i emocję jak właśnie „Cena wolności”.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

K. J. Howe, „Cena wolności”, Burda Książki 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat