Główna bohaterka, Mehr, jest córką ambhańskiego gubernatora, rządzącego w Irinah. Jednakże jej życie tylko pozornie wygląda idealnie, gdyż dziewczyna zmaga się z otaczającą ją pogardą: po kądzieli pochodzi bowiem z ludu, postrzeganego w cesarstwie jako obywatele drugiej kategorii. Jej położenia nie poprawia także fakt, że matka naszej protagonistki została niegdyś wygnana…
Oczywiście nic nie jest takim, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka i biedna Mehr okazuje się władać całkiem znaczną mocą, tkwiącą w jej żyłach od urodzenia. Starając się ocalić swoje dziedzictwo, a także chronić swoich najbliższych, dziewczyna decyduje się na zaaranżowane małżeństwo z pewnym przedstawicielem Mistyków, co rzecz jasna staje się początkiem kłopotów…
Tasha Suri wykreowała całkiem przyjemne uniwersum, którego dominantą jest wszechobecny piasek, upał i intrygi pałacowe podlane sporą ilością okrucieństwa i nieustannej walki o władzę. Z każdą stroną dowiadujemy się więcej o prawach rządzących światem przedstawionym, poznajemy magiczne istoty, bogów, czy też bierzemy udział w fascynujących rytuałach. Całość sprawia naprawdę ciekawe i oryginalne wrażenie, zatem nawet jeżeli zdarzają się czasami pewne zgrzyty, to klimat pozwala o nich zapomnieć. Idealnie by było jednak, gdyby autorka zdecydowała się poświęcić więcej miejsca w kolejnym tomie na rozbudowę tego gorącego świata przedstawionego.
Większość bohaterów wzbudza sympatię odbiorcy, szczególnie dobrze wychodzi to głównej bohaterce. Odpowiednio zdeterminowanej, pełnokrwistej, jednak nie idealnej, popełniającej błędy i uczącej się na nich. Mehr przechodzi ciekawą ewolucję, stając się z każdą kolejna stroną, ciekawszą, bardziej wyrazistą.
„Cesarstwo piasku” ma wszystkie wady debiutu: jest nieco przegadane, bohaterowie mogliby być bardziej dopracowani, niektóre sceny zdaja się być zbędne, akcja czasami rozwija się bardzo przewidywalne, a innym razem ratują ją tylko niesamowite zbiegi okoliczności. Na szczęście nie psuje to odbioru całości, o ile rzecz jasna nie założymy sobie obcowania z dziełem wysokiej klasy. To porządnie napisana i całkiem wciągająca fantastyka, której usterki możemy wybaczyć.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Tasha Suri, „Cesarstwo piasku”, Fabryka słów, Warszawa 2022
Komentarze