Z jednej strony jest to świetna okazja, by zapoznać się z nieco bardziej skomplikowaną materią, a w zasadzie z teoriami z którymi możemy mieć rzadko doczynienia na co dzień. Szczególnie jeśli nie jesteśmy naukowacami lub amatorami dziedzin takich jak matematyka czy fizyka. James Gleick jest znanym amerykańskim dziennikarzem, specjalizującym się m.in. w tematyce związanej z popularyzacją wiedzy. „Chaos” to książka, która poświęcona jest teorii chaosu. Wbrew pozorom tworzenie jej i umieszczanie w jakieś naukowe ramy nie było wcale łatwym procesem.
Jak wszyscy wiedzą chaos nie jest przewidywalny. Zmierzyć zatem lub spróbować wytyczyć jakiś wzór czy schemat opisujący chaos, może być bardzo trudno. Łatwo to zrozumieć nawet nie będąc studentem nauk ścisłych. Gleick opisuje różnych naukowców z bardzo odmiennych nieraz dziedzin, których badania stopniowo tworzyły podwaliny pod kolejne teorie chaosu. Dzięki temu możemy poznać m.in. badania Lorenza związane z meteorologią oraz kolejne odkrycia matematyków i fizyków takich jak: Feigenbaum, Mandelbrot lub Shaw. Wielu naukowców, którzy przyczynili się do powstania teorii chaosu nie ograniczało się do wybranej jednej dziedziny. Dlatego też w książce możemy przeczytać zarówno o badaniach z dziedziny matematyki, fizyki, wspomnianej meteorologii, ale także np. procesy powstawania programów komputerowych, którze też przyczyniły się do kreowania kolejnych analiz i pomysłów.
Teoria chaosu nie była czymś, co nie pozwalało naukowcom spać po nocach od osiemnastego wieku. Zajmowała nie tylko badaczy nauk ścisłych, ale także przyrodniczych oraz teoretyków różnych dziedzin czy filozofów. Książka przedstawia różne procesy i wieloletnie nieraz badania lub rozważania, które dopiero po bardzo długim czasie zostały uwieńczone sukcesem. „Chaos” to ciekawa lektura dla wszystkich, których oczywiście interesuje teoria chaosu. Nie da się jednak ukryć, że mimo dosyć przystępnego języka, jakim posługuje się autor, czytanie tej książki dla kompletnego laika może wymagać nieco więcej skupienia. Warto jednak poświęcić trochę czasu, by poznać jak powstawała m.in. teoria uderzeń skrzydeł motyla oraz takie rzeczy jak fraktale czy atraktory. Wbrew pozorom teorie chaosu nie odnoszą się wyłącznie do zjawisk fizycznych. Tak samo może je stosować wobec różnych zjawisk ekonomicznych.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
James Gleick, „Chaos”, Zysk i S-ka, Poznań, 2018 r.
Komentarze