Każdy z nas jest inny – i właśnie to jest w świecie najpiękniejsze. Rodzimy się jedyni i niepowtarzalni. Różnimy się nie tylko kolorem skóry czy poglądami, ale i temperamentem, zainteresowaniami, charakterem, a co za tym idzie – także przemianą materii i preferencjami żywieniowymi. Skoro jest to takie oczywiste, dlaczego chcemy jeść według jednego, ustalonego modelu? Dlaczego nie wsłuchujemy się w potrzeby swojego organizmu?
Karolina Szaciłło, współautorka książki, od najmłodszych lat odchudzała się, zresztą z marnym skutkiem. Jak wspomina: „Odkąd skończyłam 25 lat, tyłam. Pomimo przeróżnych diet i detoksów, tyłam. Tyłam, choć blisko 10 godzin tygodniowo spędzałam na siłowni. Regularnie chodziłam na basen. Tyłam pomimo odstawienia alkoholu (i innych używek).” Kiedy już miała się poddać, z pomocą przyszła jej ajuwerda – licząca pięć tysięcy lat nauka o życiu.
Ajuwerda dąży do zachowania harmonii i równowagi, co wyraża koncepcja dosz. Dosze to żywioły. Możemy wyodrębnić ich 3 rodzaje: vata (powietrze i przestrzeń), pitta (ogień i woda) oraz kapha (woda z ziemią). Ludzie rodzą się z jedną lub kilkoma dominującymi doszami, które ich określają. W trakcie życia, które jest dynamiczne, poszczególne dosze wychodzą ze stanu równowagi, a brak równowagi (czyli nadmiar jakiegoś żywiołu) prowadzi do chorób psychicznych i fizycznych. Jedną z nich jest właśnie nadwaga. Ustalenie, którego żywiołu jest w nas za dużo, pozwala na dobranie właściwego jadłospisu, a co za tym idzie – utratę zbędnych kilogramów.
Książka Szaciłłów składa się z kilku części. Pierwsza z nich opisuje, czym jest ajurweda i jakie są jej założenia, zawiera test umożliwiający rozpoznanie zaburzeń dosz oraz wskazówki, w jaki sposób przygotować się do odchudzania. Następnie jest rozpisane menu dla vata oraz dla kapha. Menu zawiera nie tylko konkretne przepisy, ale rady jakie produkty jeść, a jakich unikać oraz jakich zasad przestrzegać komponując swoje posiłki. Warto mieć na uwadze fakt, że menu zgodne z ajurwedą jest wegetariańskie, więc próżno tu szukać przepisów mających w swoim składzie wieprzowinę, drób czy chociażby chudą rybę.
„Chudnij w zgodzie ze swoją naturą” to poradnik i książka kucharska w jednym. Zaprezentowane w niej podejście do żywienia na pierwszy rzut oka może wydawać się strasznie skomplikowane, jednak po dokładnym przeczytaniu i zrozumieniu okazuje się być jasne i logiczne. Do mnie ten model żywienia przemawia, jednak miłośnicy mięsa raczej nie znajdą tutaj nic dla siebie.
Aleksandra Kantorczyk
(aleksandra.kantorczyk@dlalejdis.pl)
Karolina i Maciej Szaciłło, „Chudnij zgodnie ze swoją naturą”, wyd. Rebis, Poznań, 2019 r.
Komentarze