Pracujemy, bawimy się, spotykamy z przyjaciółmi, realizujemy marzenia, zakładamy rodziny, ale czasami jedno wydarzenie niszczy to, o co zabiegaliśmy od lat. Właśnie o tym jest książka „Jedna chwila” Sarah Rayner.
W poniedziałkowy ranek na podmiejskim peronie tłoczą się ludzi,e czekając na pociąg relacji Brighton-Londyn. Niby jest to anonimowy tłum, zlepek osób w różnym wieku i odmiennych osobowościach. Niby są sobie obcy, ale czasami jedna chwila potrafi połączyć zupełnie nieznane sobie osoby dość mocną relacją. I tak było i tym razem, kiedy to jeden z mężczyzn dostał ataku serca. Ruch na torach zostaje wstrzymany, więc Lou, która była świadkiem całego zajścia, bierze taksówkę. Wraz z nią wsiada do niej Anna, która przyjaźni się z Karen, żoną nieżyjącego mężczyzny. Trzy dorosłe kobiety, zmagające się ze swoimi problemami i demonami połączy niezwykła więź. Ich życie od tej pory zmieni się diametralnie. Czy na lepsze? Czego dowiedzą się o sobie i jak to na nie wpłynie?
Książka „Jedna chwila” zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. To świetna powieść obyczajowo-psychologiczna podejmująca różnorodne, życiowe tematy. Akcja płynie niespiesznie, zawierając się zaledwie w przeciągu jednego tygodnia i oscylując przede wszystkim wokół trzech kobiecych sylwetek. Bohaterowie są ukazani pomysłowo i realistycznie, także od strony ich wewnętrznych przeżyć, dylematów i rozterek. Ważnym elementem są tu również silne emocjme a także samoistnie pojawiające się refleksje i przemyślenia. Książka ma też niesamowity, magiczny klimat i niesie przesłanie dla nas. Sporo tu tajemnic i zagadek, które stopniowo będziemy odkrywać
„Jedna chwila” to ciepła, wzruszająca opowieść o miłości, przyjaźni, rodzinie, śmierci, zawiłościach ludzkiego życia i niezbadanych jego ścieżkach. Ta książka tchnie w nas nowe pokłady energii, da nadzieję, pozwoli zrozumieć sens często bolesnych wydarzeń
Emilia Zubrycka
(emilia.zubrycka@dlalejdis.pl)
Sarah Rayner, „Jedna chwila”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2013
Komentarze