Luke Sniewski przekonuje, że nasze ciała pełnią kluczową rolę w kształtowaniu naszego dobrostanu psychicznego i emocjonalnego. Książka oferuje interesujące podejście, zachęcając do wprowadzenia praktyk, takich jak medytacja, joga i dbanie o ciało poprzez zdrową dietę i regularną aktywność fizyczną. Chociaż autor porusza ważne tematy, jak rola ciała w kształtowaniu zdrowia psychicznego, a także omawia kwestie zapalnych procesów w ciele, część zawartych w książce informacji jest kontrowersyjna i może być traktowana jako pseudonaukowa.
Książka ma charakter autobiograficzny – Sniewski dzieli się swoimi osobistymi doświadczeniami, w tym walką z uzależnieniem od pornografii, traumami i podróżami. Choć takie historie są inspirujące i mogą pomóc czytelnikom w identyfikacji z autorem, samej książce brakuje konkretnej, praktycznej metodologii. Zamiast precyzyjnych wskazówek, które pozwoliłyby czytelnikowi natychmiast zastosować omawiane praktyki w życiu, autor często poprzestaje na ogólnych radach, takich jak „dbaj o zdrową dietę” czy „regularnie ćwicz”. Brakuje natomiast konkretnych ćwiczeń i technik, które pomogłyby czytelnikowi wprowadzić omawiane koncepcje w życie w sposób praktyczny i zorganizowany.
Zdecydowaną zaletą książki jest jej przystępny język i struktura, która sprawia, że lektura jest łatwa i przyjemna. Historia autora, pełna emocji i szczerości, może być inspiracją dla wielu osób poszukujących zmiany w swoim życiu. Mimo to książka nie dostarcza takiej głębokiej wiedzy praktycznej, która byłaby przydatna w codziennej pracy nad sobą. Niektóre powtórzenia oraz rozwlekłość tekstu sprawiają, że książka staje się nieco nużąca, a wielokrotne stosowanie spekulacyjnego języka, zamiast oparcia na twardych faktach naukowych, może prowadzić do wrażenia, że autor opiera swoje teorie na przypuszczeniach.
„Ciałoczułość” może być interesującą lekturą dla tych, którzy szukają inspiracji do zmiany swojego podejścia do ciała i umysłu, jednak osoby oczekujące konkretnych narzędzi do wprowadzenia tych zmian w życie mogą poczuć się zawiedzione. Mimo że książka zawiera pewne wartościowe pomysły, nie oferuje pełnej metodyki, która pozwoliłaby na skuteczne zastosowanie omawianych zasad w codziennym życiu. Pomimo tych niedociągnięć, książka może stanowić punkt wyjścia do refleksji nad tym, jak pogłębić naszą więź z ciałem i jak ta więź może wpłynąć na poprawę jakości życia.
Dominika Poroszewska
(dominika.poroszewska@dlalejdis.pl)
Luke Sniewski, „Ciałoczułość”, Wydawnictwo Czarna Owca, 2025.
Komentarze