"Cień Sprzedawcy Snów" to pierwsza książka autorki Hanny Greń, którą miałam okazję czytać. Zacznijmy od najważniejszego elementu czyli gatunku: książka jest kryminałem. Z całą pewnością, posiada bowiem element zarówno zbrodni jak i rozwiązanie zagadki. Opowieść posiada jednak też dużo elementów obyczajowych, może nawet zaczerpniętych z romansu, tworzących tło wydarzeń. Na tej podstawie zaryzykuję stwierdzenie, że nie jest to książka przeznaczona dla Panów. Zbyt wiele tutaj mówi się o uczuciach i przemyśleniach w stosunku do opisów przestępstwa. Panie, które lubią dobry kryminał - to grupa, której ta pozycja przypadnie do gustu.
Przejdźmy jednak do samej historii. Akcja dzieje się w Wiśle znajdujące się w Beskidzie Śląskim. Chociaż nic nie zapowiada kłopotów, przypadkowe spotkanie dwójki nieznajomych łączy ich losy nie tylko na stopie prywatnej. Okazuje się bowiem, że żywa osoba albo jest kimś o kim mówi się, że nie żyje, albo bardzo tamtą osobę przypomina. Nieważne które z tych stwierdzeń okaże się prawdziwe - pomiędzy ofiarą i żywą kobietą musi istnieć jakieś rodzinne podobieństwo, tego nie da się ukryć. Głównymi bohaterami książki są Marcin i Konrad - policjanci prowadzący śledztwo w sprawie zabójstw niemal doskonałych oraz Zena i Petra - kobiety nieustępliwe, naznaczone przeszłością. Czy uda im się znaleźć wspólny język? Czy ich znajomość pomoże schwytać zabójcę kobiet? Tytułowy Sprzedawca Snów jest bowiem mordercą, pozornie doskonałym. Wybiera ofiary i w brutalny sposób pozbawia je życia. Jednak na jakiej podstawie je wybiera? I ile tych morderstw było naprawdę? Tego właśnie usiłują dowiedzieć się główni bohaterowie.
Zgrabnie poprowadzona opowieść, budująca się wokół wiodącego wątku, duża doza poczucia humoru i dobry warsztat literacki - to tylko niektóre zalety tej książki. Bohaterowie jak żywi, z problemami, nieidealni - zupełnie jak my. Jedyną rzeczą, która zwróciła moją uwagę i nieco zachwiała dobrym obrazem tej pozycji jest język używany przez autorkę. Czasem był zbyt kolokwialny, niepasujący do reszty treści, obcy i niepasujący do bohaterów. Mimo wszystko jednak zachęcam do przeczytania tej książki - zgrabny kryminał w damskim wydaniu.
Roksana Stępień
(roksana.stepien@dlalejdis.pl)
Hanna Greń, "Cień Sprzedawcy Snów", Novae Res, 2014
Komentarze