„Cierpienie zamknięte w paczce papierosów” – recenzja

Recenzja książki „Cierpienie zamknięte w paczce papierosów”.
Doskonała mroczna, podszyta smutkiem opowieść o młodej dziewczynie chorej na schizofrenię. Czy aby na pewno?

Schizofrenia – choroba, znamię, wyrok, powód do wstydu? Większość z nas na pewno nie odpowie na to pytanie tak dobrze, jak osoba chora. Osoba, która raz czuje, że ma u stóp cały świat, a chwilę później nie może unieść ciężaru wyjścia do sklepu po chleb.

Jedną z takich osób jest Monika Marciniak, autorka powieści „Cierpienie zamknięte w paczce papierosów”, która nie tak dawno ukazała się w księgarniach nakładem wydawnictwa Novae Res. Kobieta urodziła się pod koniec lat 80. ubiegłego wieku, a już kilkanaście lat później zdiagnozowano u niej schizofrenię wynikającą z nieleczonej depresji. Dziś, po doczekaniu się córki i znalezieniu życiowego partnera, snuje opowieść o tym, jak to się wszystko zaczęło i rozwinęło.

Nie ukrywam, że po książkę sięgnęłam właśnie po to, by zanurzyć się w niezrozumiałym i mrocznym świecie osoby chorej. Podobają mi się takie powieści, lubię ich ciężar i skomplikowanie. Niestety, „Cierpienie zamknięte w paczce papierosów” zawiodło mnie w zasadzie od pierwszej strony. Nie chodziło jedynie o fabułę – choć również – ale przeze wszystkim o język, sposób wypowiedzi, naiwność narracji.

Powieść Marciniak to przekombinowana, pseudointelektualna rozprawa na temat poważnej choroby. W każdym akapicie znajdują się przynajmniej dwa naiwne porównania i metafory, od których bardzo szybko zaczęło mi się przewracać w żołądku. Na dodatek za każdym razem, gdy autorka miała do wyboru wyrażenie powszechnie używane lub rzadkie, wręcz pretensjonalne, wybierała to drugie.

Tekst zmęczył mnie na tyle, że nie doczytałam nawet do połowy. Rzadko żałuję, że sięgnęłam po jakąś książkę, a tym razem tak było. Uważam, że czytając ją, straciłam cenne godziny. W tym czasie mogłam oddać się lekturze innej powieści o chorobie lub obejrzeć film. No cóż, szkoda.

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)

Monika Marciniak, Cierpienie zamknięte w paczce papierosów, Gdynia, Novae Res, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat