Ciesz się życiem

Recenzja książki „Metoda Joyness. Jak zapomnieć o smutku i cieszyć się życiem”.
Ilekroć słyszymy „rozchmurz się” w nie najlepszym dla nas dniu, nie zawsze brzmi to pocieszająco.

Czasami po prostu mamy ochotę wyzłościć się, wypłakać i przeczekać ten dzień. A później następny i kolejny. Złościmy się i smucimy, bo ktoś nas zawiódł, bo rozczarowaliśmy się pracą, związkiem, sytuacją życiową. Czy jest na to sposób?

Znam osoby, które cokolwiek by się nie działo, zawsze szukają przysłowiowej dziury w całym. Z zewnątrz wydaje się, że są szczęśliwe bo mają partnerów, dobrą pracę i udane życie towarzyskie. Ale im się wydaje, że wcale nie jest tak różowo. Przecież partner pewnie i tak pewnie ja/jego zdradzi, z pracy zostanie zwolniona/y i tak dalej. Zawsze znajdzie się powód, by się smucić i zamartwiać. Znam też drugi typ ludzi-wieczni optymiści, którym się wydaje, że zawsze jakoś to będzie. Nie od dziś wiemy, że to, o czym myślimy, wpływa na jakość naszego życia. Dlatego tak ważne jest, by zmienić negatywne podejście do życia.

Pięć kobiet uważa, że wie, jak zapomnieć o smutku i cieszyć się życiem. Z zawodu, lub z zamiłowania związane z psychologią mają na celu uszczęśliwiać ludzi, przywracać ich do „emocjonalnego życia” i stawiać na nogi po ciężkich przejściach czy depresji. Dążąc do tego stworzyły wspólnie Metodę Joyness.

Sama nazwa „Joyness” pochodzi od angielskiego słowa „joy” oznaczającego radość. W tym jednym słowie autorki chciały zawrzeć ideę, styl życia do którego próbują przekonać wielu zagubionych ludzi. Z powodzeniem! Metoda ta buduje w nas komfort wewnętrzny, równowagę, spokój ducha. Zmienia sposób myślenia i po prostu prowadzi do tego, by cieszyć się życiem. Uczy też znacznie więcej- pokazuje jak wyszukać same dobre strony danej sytuacji, do której zaprowadziło nas życie nawet w najtragiczniejszym scenariuszu. Uważam, że to jedna z najważniejszych umiejętności zawartych w tej książce. Wyszukując dobre strony tego, że stoimy rano w korku, relaksujemy się, słuchając muzyki i cieszymy, że mamy czas przeczytać gazetę w samochodzie. Zamiast się denerwować, od razu zmienia się nasze nastawienie na cały dzień. A to już połowa sukcesu, by cały dzień i każdy następny były radosne.

Niesamowite jest to, że czytając tę książkę, czułam przypływ pozytywnej energii. Do tego stopnia, że aż było mi wstyd za te wszystkie żale i narzekania na sprawy, które przecież nie są takie straszne, a problemy są do rozwiązania. Już wiem, co śmiało mogę polecać osobom wyżej opisanym, należących do kategorii „zawsze jest coś, na co mogę ponarzekać”. Mam nadzieję, że ta książka wpłynie na wiele osób w ten sam sposób, jaki wpłynęła na mnie, mimo że do pesymistów nie należę.

Katarzyna Picz
(Katarzyna.picz@dlalejdis.pl)

A. Ornatowska, A. Szczyglewska, E. Fiedorowicz, E. Szczęsna Dmochowska, K. Kaczmarek, „Metoda Joyness. Jak zapomnieć o smutku i cieszyć się życiem”,  Helion/sensus.pl, Gliwice 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat