„Clarissa” – recenzja

Recenzja książki „Clarissa”.
To historia o zwyczajnej kobiecie pragnącej od życia czegoś więcej.

Główną bohaterką książki jest mieszkanka Londynu. To nie tylko kobieta sukcesu, ale i spełniona matka i żona. Jej życie wydawać się może idealne. Kocha swoją rodzinę i pracę, w której czuje się jak ryba w wodzie. Czuje się spełniona. Pewnego ranka doświadczyła czegoś dziwnego - uczucia pustki i bezradności oraz wkradające się w jej życie rutyny. Odczuwa potrzebę bliskości i zaczyna mieć fantazje erotyczne. Wszystko wydaje się być nudne i tak zwyczajne, że kobieta nie chce już dłużej tak żyć.

W tym samym czasie, kiedy Clarissa wpada w stan bezradności i zwątpienia w swoje dotychczasowe życie, dostaje propozycję nie do odrzucenia - wyjazd do Polski. Wyjazd miał odbyć się w najbliższym czasie i jedyne co musiała zrobić, to omówić sprawę z rodziną. Od zawsze liczyła się z ich zdaniem i nie chciała sama podejmować decyzji o wyjeździe z kraju na pół roku.

Po długich naradach kobieta wyjeżdża i ma przeprowadzić totalną rewolucję w firmie, która ma swoją siedzibę właśnie w Polsce. Nie jedzie tam jednak sama. Ma u swojego boku kolegę o imieniu Miles i dzięki temu czuje się bezpiecznie, jadąc do nieznanego jej dotąd kraju. Na swojej drodze spotyka Anię - współpracownicę, która pokaże jej prawdziwe życie. Odkryje w niej nową kobietę i pozwoli stać się jej taką, jaką zawsze chciała być. Pozna Polskę i zakocha się w tym kraju i osobach, które spotka na swojej drodze.

„Clarrisa” to lektura, która wzbudziła we mnie bardzo wiele pozytywnych emocji. Sama bohaterka jest bardzo przyjaźnie nastawiona do świata i całego otoczenia. Nie da się jej nie lubić. Jej wdzięczność za dotychczasową pracę i ogromna miłość do rodziny przejawia się na każdym kroku i nietrudno zauważyć, że to są jej priorytety w życiu. Jednak jak wiemy, każda kobieta  ma chwile, kiedy zastanawia się nad swoim życiem. Analizuje czy można coś zmienić, czy da się zrobić coś lepiej. Taki czas przyszedł właśnie w życiu naszej głównej bohaterki. Wyjazd na Mazury z przyjaciółmi z pracy pokaże jej prawdziwe oblicze i sprawi, że polubicie ją jeszcze bardziej. To idealna książka na długie, letnie wieczory.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Jack Lauriger, „Clarissa”, Warszawa, LIRA, 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat