„Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia” – recenzja

Recenzja książki „Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia”.
„Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia” Joanny Poremby to książka, która porusza bardzo trudny i jednocześnie niezwykle ważny temat.

Nie jest to jednak poradnik, który obiecuje czytelnikowi, że wystarczy kilka prostych ćwiczeń, pozytywne myślenie albo zmiana nastawienia, aby depresja zniknęła. Wręcz przeciwnie. Autorka od początku podchodzi do tematu w sposób spokojny i realistyczny. Pokazuje, że depresja może być długim doświadczeniem, a droga do poprawy nie zawsze wygląda tak samo u każdego człowieka.

Książka ma formę rozmów Joanny Poremby z ekspertami zajmującymi się depresją i zdrowiem psychicznym. Dzięki temu nie jest typowym poradnikiem napisanym z pozycji osoby, która przedstawia jedną uniwersalną metodę na rozwiązanie problemu. Autorka zadaje pytania dotyczące różnych aspektów depresji i próbuje spojrzeć na nią z wielu stron. Dzięki takiej konstrukcji książka jest bardziej różnorodna i pozwala zobaczyć, że depresja nie jest jednym prostym problemem, który można wyjaśnić jednym zdaniem.

Doceniam wielowymiarowe podejście autorki do depresji. W książce nie skupiono się wyłącznie na lekach czy psychoterapii. Pojawiają się również kwestie związane z codziennym funkcjonowaniem, relacjami, ciałem, emocjami, ruchem, samotnością, poczuciem sensu oraz sposobem, w jaki człowiek radzi sobie z trudnymi doświadczeniami. Dzięki temu można zobaczyć, jak wiele różnych elementów może wpływać na samopoczucie człowieka.

Autorka nie próbuje przedstawiać depresji jako zwykłego smutku. Jest to bardzo istotne, ponieważ osoby, które nigdy jej nie doświadczyły, mogą mieć problem ze zrozumieniem, dlaczego ktoś cierpi, skoro z pozoru wszystko wygląda normalnie. Człowiek może mieć pracę, rodzinę, znajomych czy obowiązki, a jednocześnie wewnętrznie czuć ogromne zmęczenie, pustkę i brak sensu. Książka pomaga spojrzeć na depresję właśnie z takiej perspektywy.

Bardzo ważne jest również przesłanie dotyczące zdrowienia. Nie ma tutaj obietnicy natychmiastowej poprawy. Autorka pokazuje raczej, że odzyskiwanie życia może być procesem składającym się z wielu małych kroków. Czasami człowiek może zrobić postęp, a później znowu poczuć się gorzej. Nie oznacza to automatycznie, że wszystko zostało zaprzepaszczone. Taka perspektywa wydała mi się szczególnie wartościowa, ponieważ w przypadku problemów psychicznych łatwo można zacząć myśleć, że skoro jedna metoda nie zadziałała, to już nic nie ma sensu.

Książka skłoniła mnie również do zastanowienia się nad tym, jak często człowiek próbuje walczyć z samym sobą. Kiedy pojawia się depresja, można mieć poczucie, że trzeba jak najszybciej wrócić do dawnego życia i znowu funkcjonować dokładnie tak jak wcześniej. Tymczasem nie zawsze jest to możliwe. Czasami potrzebna jest zmiana sposobu życia, odpoczynek, zaakceptowanie swoich ograniczeń albo zastanowienie się nad tym, co doprowadziło do obecnego stanu. Nie oznacza to poddania się. Może być właśnie początkiem bardziej świadomego podejścia do własnego życia.

Podobało mi się także to, że rozmowy dotyczą nie tylko samej choroby, ale również tego, co znajduje się wokół niej. Depresja może wpływać na relacje z innymi ludźmi. Człowiek może zacząć unikać znajomych, mieć mniej energii na rozmowy, przestać czerpać przyjemność z rzeczy, które wcześniej były ważne. Może również pojawić się poczucie winy, że nie jest się takim partnerem, przyjacielem czy członkiem rodziny jak wcześniej. Dzięki książce można lepiej zrozumieć, że takie problemy również są częścią codzienności osoby zmagającej się z depresją.

Ciekawym elementem jest również spojrzenie na ciało. Często problemy psychiczne kojarzymy wyłącznie z myślami i emocjami, a przecież depresja może bardzo mocno wpływać również na fizyczne funkcjonowanie człowieka. Zmęczenie, problemy ze snem, brak energii czy trudności z wykonywaniem nawet podstawowych czynności mogą sprawić, że zwykły dzień zaczyna być ogromnym wyzwaniem. To pokazuje, dlaczego rady w stylu „po prostu się zmobilizuj” mogą być dla osoby chorej zupełnie nietrafione.

Kolejnym tematem, który wydał mi się interesujący, jest poszukiwanie sensu. W depresji właśnie poczucie sensu może zostać bardzo mocno zaburzone. Rzeczy, które wcześniej wydawały się ważne, przestają mieć znaczenie. Człowiek może nie wiedzieć, po co właściwie ma rano wstawać i dokąd zmierza. Książka nie daje tutaj jednej odpowiedzi, ale raczej zachęca do zadawania sobie pytań. Uważam, że jest to znacznie bardziej wartościowe niż przedstawianie gotowej recepty na szczęście.

Jednocześnie uważam, że forma książki może nie odpowiadać każdemu. Jest to przede wszystkim zapis rozmów i refleksji, dlatego osoby szukające bardzo konkretnych instrukcji oraz gotowego planu działania mogą poczuć pewien niedosyt. Nie znajdziemy tutaj prostego schematu, według którego każdego dnia należy wykonać określone czynności, aby po kilku tygodniach całkowicie pozbyć się problemu. Moim zdaniem jest to jednak bardziej zaleta niż wada, ponieważ depresja jest zbyt skomplikowanym doświadczeniem, aby można było ją sprowadzić do kilku uniwersalnych porad.

Momentami książka może być również wymagająca emocjonalnie. Temat depresji nie należy do łatwych i niektóre poruszane kwestie mogą skłonić czytelnika do myślenia o własnych doświadczeniach albo o osobach, które zna. Nie jest to jednak książka przygnębiająca w takim sensie, że pozostawia wyłącznie poczucie beznadziei. Przeciwnie, jej przesłanie jest raczej spokojne i dające nadzieję. Nadzieja ta nie polega jednak na przekonaniu, że wszystko samo się naprawi. Chodzi bardziej o możliwość stopniowego odzyskiwania kontaktu ze swoim życiem.

Najbardziej podobało mi się właśnie odejście od myślenia, że zdrowienie musi oznaczać całkowite wyeliminowanie wszystkich trudnych emocji. Człowiek może nadal mieć gorsze dni, smutek, zmęczenie czy lęk, a jednocześnie powoli odbudowywać swoje życie. To wydaje mi się bardzo prawdziwym podejściem. Nie każdy dzień musi być dobry, żeby całe życie zaczęło wyglądać lepiej.

„Codzienność w depresji” jest również książką, która może być wartościowa dla osób znajdujących się obok osoby chorującej. Czasami trudno zrozumieć, dlaczego bliska osoba nie ma siły zrobić czegoś, co dla nas wydaje się bardzo proste. Dlaczego odwołuje spotkanie, nie odpisuje na wiadomości albo nie potrafi cieszyć się czymś, co kiedyś sprawiało jej przyjemność? Lepsze poznanie mechanizmów związanych z depresją może pomóc spojrzeć na takie zachowania z większą wyrozumiałością.

Po przeczytaniu tej książki zostało mi przede wszystkim przekonanie, że depresji nie można traktować powierzchownie. Jest to doświadczenie, które może dotknąć wielu obszarów życia człowieka i wymaga indywidualnego podejścia. Jednocześnie książka pokazuje, że nawet jeżeli droga do poprawy jest długa, nie oznacza to, że człowiek powinien zrezygnować z prób odzyskania swojego życia. Uważam, że „Codzienność w depresji” to wartościowa pozycja dla osób zainteresowanych zdrowiem psychicznym. Największą zaletą publikacji jest dla mnie jej szczerość. Depresja została przedstawiona jako trudne doświadczenie, ale nie jako wyrok, z którym człowiek musi pozostać na zawsze.

Poleciłabym tę książkę osobom, które chcą lepiej zrozumieć depresję i dowiedzieć się, jak może wyglądać życie podczas choroby oraz proces powrotu do większej równowagi. Myślę, że może być szczególnie interesująca dla osób, które nie szukają prostych haseł motywacyjnych, lecz chcą spojrzeć na temat spokojniej i bardziej kompleksowo. „Codzienność w depresji” przypomina, że powrót do życia nie zawsze musi oznaczać wielką zmianę. Czasami zaczyna się od bardzo małych rzeczy, od zauważenia własnych potrzeb, poproszenia o pomoc albo wykonania kolejnego kroku mimo tego, że nadal jest trudno.

Julia Wierczyńska

Joanna Poremba, „Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia”, Wydawnictwo Sensus, Gliwice, 2026.



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat