Autor nadał swojej powieści dosyć enigmatyczny tytuł. Laurie Lee urodził się Anglii, a w wieku dziewiętnastu lat opuścił rodzinną miejscowość. Postanowił wyruszyć w świat. Pieszo zawędrował do Londynu, a stamtąd dotarł do Hiszpanii. Poświęcił się bez reszty pisaniu. Wcześniej pracował jako dziennikarz i scenarzysta.
„Cydr z Rossie” to trzynaście rozdziałów. Niezwykle esencjonalna treść oddaje emocje towarzyszące poszczególnym etapom powieści. Wszystkie obrazy przywołane przez autora to odzwierciedlenie jego dzieciństwa i młodości. Kojące ramiona kochającej mamy, nieobecność ojca, ciężkie choroby, trudny dzień w szkole, dziecięce zabawy, wścibskie sąsiadki, śmierć najbliższych, intymne spotkania, morderstwa, pobicia, próby gwałtów, małomiasteczkowa codzienność. Wraz z autorem czytelnik wyrusza w niezwykłą podróż do przeszłości.
Świat ogarnęła pierwsza wojna światowa. Ostatni letni dzień w maleńkiej angielskiej wiosce, położonej w dolinie staje się początkiem nowego życia. Z dala od zgiełku, w bliskim sąsiedztwie lasów, pól i łąk. Cudowne poranki, niepowtarzalne zachody słońca, smak chleba z cukrem, pierwszy łyk wina, zapach bzu, srogie zimy, zasypane drogi, lata pełne motyli i pachnące pieczonymi ziemniakami. Czas płynie i niesie ze sobą szereg zmian. Zbliżają się pożegnania i ciężkie rozstania.
Książka to kompozycja pojedynczych momentów opisanych w prosty i wiarygodny sposób. Są one wypełnione radością i spokojem. Jednocześnie towarzyszą im smutek, lęk, tęsknota i rozczarowanie. Krajobrazy zostały przedstawione w niezwykły sposób. Warto zamknąć oczy i przenieść się wyobraźnią do miejsc, które zostały przedstawione w niezwykle sugestywny sposób. Wszystkie kolory staja się wyraźne, a zapachy bardzo intensywne. Prawdziwość przekazanych wrażeń sprawia, że fabuła jest niezwykła..
Całą historię uzupełniają wyjątkowe ilustracje. Piękne, nastrojowe ryciny autorstwa Johna Warda dzięki czarno-białej formie dopełniają nastrojową atmosferę powieści. Bajeczna okładka rozpromieniona została dzięki ciepłym, żywym barwom. Przywołuje ona na myśl wspomnienia z dzieciństwa. Czasy, gdy wakacje spędza się u dziadków na wsi powodują tęsknotę za beztroskimi latami młodości. Zachęcam, by posmakować wyśmienitej lektury, jaką niewątpliwie jest książka „Cydr z Rosie”. Znajduje się ona na liście brytyjskich lektur szkolnych i jest bardzo specyficzna. Cechuje ją wyjątkowy klimat. To niezwykły pamiętnik, który pozwala przenieść się do przeszłości i obudzić własne wspomnienia.
Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)
Laurie Lee, „Cydr z Rosie”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017r.
Komentarze