„Czar Chanel” – recenzja

Recenzja książki „Czar Chanel”.
Synonim ponadczasowego stylu i elegancji, postać podziwiana na całym świecie, na której do dziś wzoruje się świat mody. Czy jest jeszcze coś, czego nie wiemy o Coco Chanel?

Wydawać by się mogło, że o projektantce napisano już niemal wszystko. Nie ma chyba na świecie osoby, która nie skojarzyłaby jej nazwiska z modą, szykiem i ponadczasową elegancją. Ale czy wiemy jakie zdarzenia ukształtowały jej charakter?

Francuski pisarz Paul Morand został zaproszony przez Coco Chanel do Saint-Moritz, aby spisać jej wspomnienia. Autor serwuje nam więc biografię znanej projektantki, opowiadaną przez nią samą. Początkowo poznajemy niesforne dziecko, którego dzieciństwo nie rozpieszczało i jej wymagające ciotki, które miały ogromny wpływ na to, jaką stała się osobą. Obserwujemy, jak zaczęła się jej przygoda z modą, prowadząca do uwolnienia kobiet z przyciasnych gorsetów.

Poznajemy też barwne życie paryskich artystów, ich nietypowe przyzwyczajenia, zachowania i zachcianki. Wśród nich znajdują się także wieloletni przyjaciele Coco, z którymi inni nie wytrzymaliby nawet kilku minut. Co więcej, zaglądamy do wnętrza projektantki, poznajemy jej przemyślenia, niecodzienną wrażliwość i magnetyzm, któremu wiele osób nie może się oprzeć. Mimo jej nietuzinkowego charakteru, trudnego do okiełznania, w jej otoczeniu nie brakowało ciekawych postaci, które przychodziły do niej po radę.

Coco sama o sobie mówi, że nie wiedziała, jak robi się interesy, wiele rzeczy robiła nieświadomie i bez podstawowej wiedzy, a mimo to udało jej się osiągnąć sukces. Chciała po prostu być niezależna (nie wyobrażała sobie, że mógłby ją utrzymywać mężczyzna) i chciała robić to, co sprawia jej przyjemność. Znajdziemy wiele fragmentów, opisujących życie projektantki i otaczający ją świat z charakterystyczną szczerością.

„Jakie miałam pojęcie o moim nowym zawodzie? Żadnego. Nie wiedziałam, że istnieją krawcowe. Czy miałam wcześniej świadomość rewolucji, którą wywołam w garderobie? W żadnym razie.”

Książka Moranda pełna jest takich smaczków, niecodziennych zdarzeń i szalonych przemyśleń projektantki. A to wszystko zilustrowane minimalistycznymi rysunkami Karla Lagerfelda, utrzymanych w kolorystyce odpowiadającej strojom noszonym przez projektanta.

Czy życie osoby, która stała się legendą było usłane różami? Co łączyło ją z Picasso, Diagilewem czy Strawińskim? I kim był mężczyzna, którego kochała ponad życie? To tylko niektóre smaczki skrywane na kartach tej elektryzującej biografii.

Sandra Wróbel
(sandra.wróbel@dlalejdis.pl)

Paul Morand, Czar Chanel, Kraków, Wydawnictwo Literackie, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat