„Czarne nenufary” - recenzja

Recenzja książki „Czarne nenufary”.
Połączenie przeszłości, namiętności i sztuki, które tworzy wyjątkową zagadkę kryminalną.

Historia morderstwa, miłości i chęci posiadania. Tłem jest miasteczko Giverny, kiedyś spokojne, współcześnie odwiedzane przez turystów ze względu na słynny dom z ogrodem, w którym mieszkał Claude Monet. Mekka impresjonistów jest miasteczkiem, w którym dzieją się niewyjaśnione rzeczy.

Śledztwo rozpoczynają niejasne okoliczności śmierci Jerôme'a Morval'a, miejscowego okulisty. Jego ciało zostaje znalezione w strumieniu, a ciało uległo licznym obrażeniom. Oprócz miłości do sztuki cechowało go upodobanie do kobiecego piękna, stąd też pojawia się spora liczba tropów głównie wśród namiętności zamordowanego.

Bohaterkami, jak donosi wstęp, są trzy kobiety w różnym wieku. Najmłodsza umiała przedstawiać świat za pomocą wyjątkowego talentu malarskiego, nauczycielka odznaczała się niezwykłą urodą, a najbardziej dojrzała z nich posiadała wiedzę i doświadczenie. Sprawcą morderstwa może być każdy, a wielu zdaje się być podejrzanymi. Z każdym rozdziałem pojawiają się nowe tropy i informacje. Treść i poszukiwania prawdy przez detektywów zostały doskonale połączone z przeszłością, informacjami i pogłoskami o słynnych Nenufarach Moneta. Nawet dla amatorów malarstwa impresjonistycznego ciekawostki będą interesujące. Kulisy życia sławnych i bogatych zawsze wzbudzają poruszenie.

Autor, Michel Bussi, według dziennika „Le Figaro”, to jeden z najpoczytniejszych pisarzy francuskich, a „Czarne Nenufary” to najczęściej nagradzana powieść 2011 (otrzymała m.in. Prix Polar Michel Lebrun, Grand Prix Gustave Flaubert, Prix Polar méditerranéen, nagrodę czytelników na Festiwalu w Cognac oraz wiele innych).  Nic w tym dziwnego skoro historia urzeka tajemnicą, budowaniem napięcia i przeświadczeniem, że wszystko może się jeszcze wydarzyć. Zatem czy „Czarne Nenufary” skłoniły jakiegoś kolekcjonera do morderstwa, a może któraś z tajemniczych kobiet była zamieszana w śmierć Jerôme'a Morval'a ? Czy urokliwe miasteczko, które nie zachowało aury spokoju, wychowało przestępcę? Ciekawa, bez schematyczności kryminalna zagadka do rozwiązania.

Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)

Michel Bussi, Czarne nenufary, Warszawa, Świat Książki, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat