Tak rozpoczęło się moje pierwsze spotkanie z bohaterką Marty Zaborowskiej i na pewno nie będzie ono ostatnim. Historia rozpoczyna się jak typowy kryminał - jest trup, jest winny, jest detektyw, jest zagadka do rozwiązania. Zamordowany, Leon Rawski, pochodził z pozornie typowej rodziny, która jednak z każdą stroną ujawnia swoje mroczne oblicze. Nietypowo robi się, kiedy matka zamordowanego przyznaje się do jego zabójstwa. W jej winę nie wierzy jednak siostra zmarłego, która wynajmuje detektyw Julię Krawiec, by ta znalazła prawdziwego mordercę. Przy okazji śledztwa na jaw zaczynają wychodzić ponure sekrety rodziny Rawskich…
Zaborowska stworzyła opowieść łączącą w sobie historię kryminalną, powieść psychologiczną oraz wątki obyczajowe. Siłą rzeczy w takiej mieszance niektóre wątki dominują. W tym przypadku nieco szwankuje część kryminalna, rozwiązania zagadki można domyślić się już w połowie powieści, jednak nie umniejsza to przyjemności płynącej z lektury.
Bohaterowie tworzą sugestywną kompanię z roztargnioną i nieco pokręconą panią detektyw na czele. Jej poszukiwania powodują, że sama bohaterka będzie musiała zmierzyć się z pewnym, zamkniętym zdawałoby się dla niej, ponurym rozdziałem ze swojego życia. Akcja toczy się w zadowalającym tempie, nie ma tutaj miejsca na dłużyzny i przewlekłe sceny, sztucznie nadmuchujące objętość książki.
Autorka potrafi zgrabnie łączyć w jedną całość sceny zabawne i te dużo mroczniejsze. Tych drugich w opowieści nie brakuje. Przede wszystkim są to sceny przemocy w rodzinie, koncentrującej się na skutkach dorastania w patologicznym domu, pełnym przemocy i skrywanych tajemnic. Pomimo tematu tak ciężkiego kalibru, „Czarne ziarno” nie jest przygnębiającą, wbijającą w fotel książką. Zborowska równoważy te mroczne sceny innymi, obyczajowymi, o zupełnie innym charakterze.
„Czarne ziarno” wypada całkiem nieźle zarówno w kategorii kryminałów, jak i powieści psychologicznych. Na pewno chętnie sięgnę po kolejne części serii, która zapewniła mi kilka godzin wciągającej rozrywki.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Marta Zaborowska, „Czarne ziarno”, Czarna Owca, Warszawa 2020
Komentarze