"Czarownica" Sylwia Chołota - recenzja

Recenzja książki "Czarownica".
Młodość, magia, niebezpieczeństwo, tajemnica to kombinacja, która może gwarantować sukces. Czy młodej debiutantce Sylwii Chołocie udało się uwieść czytelnika?

Natalina jest czarownicą i mieszka z ciotką w małej chatce w lesie. Muszą się ukrywać gdyż magiczne zdolności dziewczyny budzą niepokój mieszkańców rodzinnej wioski. W dniu swoich osiemnastych urodzin, Natalina otrzymuje od ciotki list od zmarłej matki, w którym wyjawia imię jej ojca. Dziewczyna postanawia odnaleźć rodzica. Dość szybko udaje jej się rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia. To odkrycie staje się przepustką do lepszego świata, ale i misji, w której istotą stanie się wolność, przyjaźń, miłość.

"Czarownica" to książka z gatunku fantastyki. Daleko jej jednak do kanonów, które przywykłam czytać. Opisana historia jest bardzo naiwna, dziecięco prosta, często nierówna i momentami niespójna. Była tajemnica, skrywana przez osiemnaście lat, a którą bardzo łatwo rozwiązać. Oczywiście dla bohaterki, bo czytelnik nie ma możliwości pobawić się w detektywa. Była magia, z której bohaterowie bardzo rzadko korzystają. Były magiczne przedmioty, które dla oryginalności zostały dziwnie ponazywane. Trudno mi było je spamiętać i odróżnić przeznaczenie. Byli bohaterowie i emocje, dość płytkie by wpłynąć na moją interakcję i wyobraźnię. Była historia, której nie rozumiem, i która niestety mnie nie zaciekawiła. Była przygoda, która zamiast entuzjazmu wywołała rozczarowanie.

Moim zdaniem, trudno jest oceniać fantastykę. Każdemu w duszy i wyobraźni co innego gra. Widocznie moje wyobrażenia nie zgrały się z intencjami autorki. Nie można także zapomnieć, że "Czarownica" jest debiutem literackim Sylwii Chołoty i zbyt obcesowa, krytyczna opinia nie byłaby na miejscu. Na plus mogłabym zaliczyć młodej autorce drobiazgowe opisy natury, miejsc, postaci oraz barwne relacje z  magicznych pojedynków. Myślę, że jest podstawa, na której można oprzeć swój warsztat. Wielokrotne próby i trening czynią mistrza, czego życzę Sylwii Chołocie.

Aleksandra Jesiołowska
(aleksandra.jesiolowska@dlalejdis.pl)

"Czarownica" Sylwia Chołota, Novae Res, Gdynia 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat