„Czas odnaleziony” – recenzja

Recenzja książki „Czas odnaleziony”.
Z okazji stulecia pierwszego wydania „W poszukiwaniu straconego czasu” w języku polskim wydawnictwo MG wznowiło publikację całego dzieła. „Czas odnaleziony” to ostatni tom.

Powieść w olbrzymim skrócie jest pewnego rodzaju autobiografią lub dziennikami pamięci głównego narratora i bohatera czyli Marcela. Wspomina on swoje dzieciństwo, dojrzewanie i dorosłość. Opisuje swoje największe miłości, doznaje ponownie przeżytych wydarzeń lub dokonuje ich intelektualnej analizy. W historii życia Marcela wplecione są losy jego najbliższych, rodziny, służby, przyjaciół. Siódmy z kolei tom jest uznawany jako koniec i początek całej powieści. Nawiązując do tytułu „W poszukiwaniu straconego czasu” w ostatniej części Marcel definitywnie próbuje odnaleźć sens minionych zdarzeń, a także przywołać i odtworzyć w teraźniejszości całą przeszłość. W końcu odnajduje Czas i postanawia zapisać jeszcze raz swoje życie, tworząc powieść. To co czytelnik poznał jako wspomnienia i kronikę, ma ponownie stać się kreowaną rzeczywistością w literackim opisie. I dzięki temu cały czas istnieć.

Proust jest także autorem innych utworów. Jednak to właśnie „W poszukiwaniu straconego czasu” stało się dziełem życia. Powieść powstawała ponad dziesięć lat. Pierwsze części autor musiał wydać za własne pieniądze, a uznanie krytyki przyszło o wiele później. Zetknęłam się gdzieś z twierdzeniem, że styl pisarski Prousta był porównywany przez krytyków literackich do malarstwa impresjonistycznego i w pełni bym się z tym zgodziła. Lubię co jakiś czas powracać do tego barwnego, pięknego świata namalowanego piórem wielkiego pisarza. Jest to typ literatury, który powinno według mnie czytać się w skupieniu. Nie tylko po to, by zatopić się w opisywanych realiach, ale także po to, by czasem znaleźć wartościową dla siebie refleksję. Z całą pewnością polecałabym czytać „Czas odnaleziony” jako ostatnią w kolejności część. Marcel dokonuje tu pewnych podsumowań lub wspomina nadal wydarzenia, które przybliżył w szczegółach czytelnikom wcześniej. Ponad to każdemu kto ceni sobie wspaniałą dziewiętnastowieczną literaturę oraz odnajduje przyjemność w przebywaniu w twórczych realiach przełomu wieków przed pierwszą wojną światową, warto polecić całe dzieło Marcela Prousta.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Marcel Proust „Czas odnaleziony” wydawnictwo MG 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat