„Czerń nie zapomina”- recenzja
Powiedzieć, że miałam wygórowane oczekiwania to mało. Agnieszka Hałas przyzwyczaiła i rozpieściła czytelników wysokim poziomem swoich książek. Czy ostatnia dorównuje poprzednim?
Po wydarzeniach ze „Śpiewu Potępionych” Brune Keare znika, co nie dziwi w kontekście ostatnich wydarzeń i faktu, że poszukują go praktycznie wszyscy. Dawni sojusznicy, przyjaciele, ale przede wszystkim wrogowie - agenci doliny Śniedzi - pragną zemścić się za swoją klęskę spowodowaną działaniami Brune. Otchłań ponownie knuje, by zniszczyć lub przynajmniej zachwiać światem ludzi. Pewna srebrna magini pragnie, by Krzyczący w Ciemnościach wziął udział w jej intrygach, a Lorraine (przyjaciółka z poprzednich tomów) zaczyna mieć wizje, w których jedynie Brune Keare jest w stanie uratować ludzkość…
Po raz kolejny Hałas pokazuje, że potrafi wykreować mroczną, brutalną i wciągającą fantastykę, wypełnioną akcją i pełnokrwistymi bohaterami. Już niejeden raz autorka udowodniła, że ma talent, nie tylko do kreowania ciekawego świata przedstawionego. Nie sposób jej odmówić też umiejętności tworzenia zapadających w pamięć postaci, czy też kreślenia dramatycznych, przemawiających do wyobraźni scen.
Początkowo nieobecny na pierwszych stronach Brune w końcu się pojawia, by po raz kolejny wzbudzić naszą sympatię swoim skomplikowanym, pełnym sprzeczności charakterem. To protagonista starający się zachować człowieczeństwo, ale niejednokrotnie ulegający mrocznym podszeptom; nie wszystkie jego czyny są chwalebne. Czasami napędza go jedynie pragnienie zemsty, nierzadko też jego postępowanie powoduje katastrofalne skutki, ściągając nieszczęście na niego i jego towarzyszy. To także ten typ postaci, która ma niezwykłe predyspozycje do wpadania w coraz większe tarapaty i pojawiania się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie.
Mroczne uniwersum pełne przemocy oraz stałego zagrożenia, nawiedzane przez demoniczne istoty, a do tego wciągająca akcja i pełnowymiarowi bohaterowie. Czegóż chcieć więcej od fantastyki?
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Agnieszka Hałas, „Czerń nie zapomina”, Rebis, Warszawa 2020
Ostatnio dodane
- „Zbrodnia w hidżabie. Na książęcej farmie” - recenzja
- „Ten, który wiedział” – recenzja
- „Ślepą, czarną nocą” – recenzja
- „Smerfy i Halloween. Świat Smerfów. Tom 5” – recenzja
- „Droga Kobiety” – recenzja
- „Potwory z archiwum. Mój rok grozy ze Stephenem Kingiem” – recenzja
- „Góralu, czy ci nie żal? Opowieść o zatraceniu” – recenzja
- „Demoniczne dwudziestolecie” – recenzja
- „Germinal” – recenzja
- „Yakari. Zemsta rosomaka. Tom 26” - recenzja

Komentarze