„Czerwień jarzębin” – recenzja

Recenzja książki „Czerwień jarzębin”.
Czasami trudno oderwać się od problemów z przeszłości, które ciążą nad nami niczym gradowa chmura...

Głównymi bohaterami książki są trzy przyjaciółki - Gabrysia, Majka oraz Julka oraz trzech braci – Wiktor, Marcin i Patryk. Łączy ich trudne dzieciństwo, które nie pozostaje bez wpływu na późniejsze życie. Los sprawia, że ich drogi krzyżują się. Kiedy wydawać by się mogło, że wszystko zaczyna wracać na właściwy tor i wreszcie uda im się odnaleźć w życiu szczęście, los ponownie szykuje dla nich niezbyt miłą niespodziankę. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach znika Gabrysia. Przyjaciele są zdruzgotani tym faktem i desperacko próbują ją odnaleźć. Podczas poszukiwań pojawiają się między nimi sprzeczki i nieporozumienia, które szybko jednak ustępują miejsca zdrowemu rozsądkowi. Trwa dramatyczna walka z czasem, a w ich głowie pojawia się jedno zasadnicze pytanie: czy kobieta jeszcze żyje? Podejrzewają oni, że w tajemnicze zniknięcie przyjaciółki może być zamieszany człowiek, który zgotował mężczyznom piekło na ziemi. Czy uda im się odnaleźć Gabrielę, a tym samym zapobiec nieszczęściu?

Wszystkie wydarzenia, które dzieją się w książce są niesamowicie emocjonujące. Nieustannie trzymają w napięciu i sprawiają, że od lektury nie można się oderwać nawet na chwilę. Bohaterowie na każdym kroku muszą podejmować trudne decyzje życiowe. Wspólnie z nimi przeżywałam wszystkie ich radości i smutki. Niejednokrotnie łza zakręciła mi się w oku. Powieść pokazuje, że życie często nie jest usłane różami. Jej zakończenie potrafi zaskoczyć czytelnika. Zdecydowanie wskazuje na to, że książka będzie miała swoją kontynuację, na którą będę czekać z niecierpliwością.

Lektura jest napisana językiem lekkim i przyjemnym w odbiorze. Jej czytanie było dla mnie doskonałą formą relaksu i odskocznią od problemów dnia codziennego. To książka, która z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. Szczególnie polecam ją wszystkim miłośniczkom literatury kobiecej, które tak jak ja lubią niebanalne i nieprzewidywalne zakończenia. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z twórczością Katarzyny Michalak, lecz myślę, że pora to nadrobić. Po przeczytaniu tej powieści uważam, że z pewnością nie będzie to czas stracony. W pierwszej kolejności zamierzam sięgnąć po książkę, która jest pierwszą częścią tej trylogii.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Katarzyna Michalak, „Czerwień jarzębin”, Kraków, Wydawnictwo Znak literanova, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat