„Czerwień obłędu” – recenzja

Recenzja książki „Czerwień obłędu”.
Granice szaleństwa i obłędu zostają przekroczone…

Czerwień to barwa uwielbiana przez wiele kobiet. Kolor miłości, ognistości, ale czy obłędu? A jednak wszystko jest możliwe! Przekonujemy się o tym w książce pt. „Czerwień obłędu” autorstwa Dawida Waszaka. Główny bohater powieści – Dorian miał wszystko, o czym mógł zamarzyć. Młoda i piękna żona Amelia. Utalentowany syn Kacper i dom w prestiżowej dzielnicy Jarocina. Wszystko układało się po jego myśli. Spełniał się w życiu rodzinnym, jak i zawodowym. Jednak jak głoszą słowa znanej piosenki „nic nie może przecież wiecznie trwać”. Życie Doriana również legło w gruzach, a wszystko za sprawą samospełniających się wizji. To właśnie one wtargnęły w jego uporządkowany świat. Pasmo nieprzewidzianych sytuacji, zapowiada tragedię. Ale co wspólnego ma z tym kobieta w czerwonej sukni? Tego wam nie zdradzę, aby nie odbierać przyjemności z czytania.

Za „Czerwień obłędu” należą się ogromne brawa autorowi. Przenosi on czytelników w świat obłędu. Książka ta jest idealnym studium przypadku. Ukazuje bowiem zatracanie się bohatera w jego własnym szaleństwie. Autor zadbał, aby wszechstronnie ukazać ten problem, dlatego w swojej opowieści przedstawia ciąg przyczynowo – skutkowy. Dawid Waszak w „Czerwieni obłędu” posługuje się narracją pierwszoosobową, która bardzo mocno angażuje czytelnika i sprawia, że zaczyna on myśleć tokiem głównego bohatera. Pozwala także lepiej przeniknąć jego myśli i proces myślenia. To wszystko przyczynia się do utożsamiania z Dorianem i z każdą stroną zaczynamy coraz lepiej rozumieć stan psychiczny, w którym się znalazł. Jednak samo zakończenie pozostaje otwarte. W tym miejscu autor daje czytelnikom możliwość własnej interpretacji. Wasza wyobraźnia na bank zostanie uruchomiona!

Język powieści i dynamiczna akcja sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. „Czerwień obłędu” to typowa lektura na jeden wieczór. Angażuje nas do tego stopnia, że oddajemy się jej bez reszty. Polecam ją szczególnie mocno na tzw. „wieczory dla siebie”. Thriller ten skłania do analizy i refleksji. Gwarantuję też, że nie szybko książkę oddacie w ramiona niepamięci. Będziecie o niej myśleć, być może zastanawiać się, czy gdzieś obok was nie znajduje się ktoś o podobnych problemach psychicznych. Natomiast kolor czerwony zacznie was prześladować, będziecie widzieć go dosłownie wszędzie i będzie przywoływał wspomnienia o „Czerwieni obłędu”.

Thriller Waszaka to oderwanie od problemów codzienności i przeniesienie się w świat zupełnie innych rozterek. Świat ułomności i złożoności psychiki ludzkiej. Polecam wszystkim odważnym, którzy nie boją się podjąć takiej tematyki, bowiem „Czerwień obłędu” bez wątpienia nie można określić mianem książki: lekkiej, łatwej i przyjemnej.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Dawid Waszak, Czerwień obłędu, Wydawnictwo Novea Res 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat