„Cztery pory roku w Japonii” - recenzja

Recenzja książki „Cztery pory roku w Japonii”.
„Nie myśl zbyt wiele. Zrelaksuj się. Jutro jest nowy dzień. Dzisiaj może czujesz, że nic nie jesteś w stanie zrobić i to Cię gnębi, ale ten dzień się skończy, jak wszystkie. Dziś wieczorem słońce zajdzie i pojawi się księżyc. A jutro przyniesie nowe możliwości. Świeżą głowę i świeże spojrzenie na życie.”

„Cztery pory roku w Japonii” autorstwa Nicka Bradleya to książka, która głęboko porusza, inspiruje i pozostawia ślad w sercu czytelnika. Autor już od pierwszych stron zaprasza nas w niezwykłą podróż do spokojnego japońskiego miasteczka, Onomichi, gdzie czas płynie wolniej, a każda chwila nabiera głębszego znaczenia.

Fabuła składa się z dwóch wzajemnie przeplatających się historii. Z jednej strony mamy fragmenty z życia Kyo, młodego mężczyzny, który po nieudanej próbie dostania się na studia medyczne znajduje schronienie u swojej surowej babci Ayako. Ich relacja, początkowo pełna napięcia, stopniowo ewoluuje, prowadząc do wzajemnego zrozumienia się chłopca i jego babci, a w konsekwencji budowania tej relacji również do odkrywania rodzinnych tajemnic. Z drugiej strony poznajemy Flo, amerykańską tłumaczkę mieszkającą w Japonii. Flo, przeżywając kryzys w karierze i w życiu osobistym, znajduje w metrze pozostawioną przez pasażera książkę. Zagłębiając się w lekturę postanawia podjąć się przetłumaczenia znalezionej powieści na język angielski. Praca nad przekładem staje się dla niej sensem aktualnej egzystencji.

Autor, Nick Bradley, choć sam nie jest Japończykiem, wykazuje niezwykłą wrażliwość na kulturę i klimat tego kraju. Jego opisy japońskich miast, tradycji i zwyczajów są niezwykle autentyczne i przenoszą czytelnika wprost na ulice tamtejszych miast. Pisarz z niezwykłą starannością uchwycił specyficzną atmosferę Onomichi, miasteczka, gdzie współczesność miesza się z tradycją, a natura odgrywa ważną rolę w życiu jego mieszkańców.

„Cztery pory roku w Japonii” to historia, która może poruszyć do głębi. Siła tej książki tkwi zarówno w jej subtelności, jak i w wyrazistym ukazaniu postaci i łączących je relacji. Autor skupia się w książce między innymi na emocjach i wewnętrznej podróży głównych bohaterów. Pokazuje nam toczone przez nich poszukiwania sensu życia i własnego miejsca w świecie.

Nick Bradley posługuje się pięknym, plastycznym językiem, który pozwala czytelnikowi niemalże poczuć zapachy, dźwięki i kolory opisywanych przez niego miejsc. Opisy przyrody są prawdziwym majstersztykiem, a refleksje przedstawionych przez niego bohaterów zdecydowanie zapadają w pamięć na długo.

„Cztery pory roku w Japonii” to historia, która pozostawia po sobie uczucie głębokiej zadumy. To książka o przemijaniu, budowaniu relacji międzyludzkich oraz o odnajdywaniu siebie. To także opowieść o nadziei i o tym, że nawet w najtrudniejszych chwilach warto wierzyć w lepszą przyszłość. Jeśli szukasz książki, która pozwoli Ci oderwać się od codzienności i zanurzyć się w spokojnym klimacie odległej Japonii, to „Cztery pory roku w Japonii” są właśnie dla Ciebie.

Magdalena Chmielewska
(magdalena.chmielewska@dlalejdis.pl)

Nick Bradley, „Cztery pory roku w Japonii”, 2024, Kraków, Wydawnictwo Znak



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat