Wielkim atutem tej książki jest szata graficzna. Sama okładka prezentuje się już bardzo dobrze i rewelacyjnie pasuje do tematyki. Przedstawia skupioną postać kobiecą na niebieskim uspokajającym tle. Nieco dynamiki wprowadzają pomarańczowe elementy. Sam wygląd zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po tę lekturę. Najważniejsza jest jednak zawartość. Co kryje piękna okładka?
Książka zawiera ćwiczenia mające przygotować czytelniczki do wewnętrznej podróży. Te proste zadania mogą wydawać się nieco naiwne, ale dotyczą zagadnień, które dla wielu z nas wiążą się z silnym ładunkiem emocjonalnym. Poradniki to bardzo specyficzny gatunek. Ludzie często sięgają po nie jak po tanią wersję psychoterapeuty. Z takim podejściem łatwo się rozczarować. Samemu trudno się zdiagnozować i znaleźć taki poradnik, który okaże się złotym środkiem na nasze problemy. Moc tej książki polega na tym, że jest o każdej z nas i każda czytelniczka może wynieść z niej coś innego. Lektura skierowana jest przede wszystkim do kobiet, jednak autorka poleca ją również mężom/partnerom, tak aby mogli lepiej zrozumieć kobiety. Szanse są niewielkie, ale mogą próbować.
„Czuję, jestem i idę dalej...” świata nie odmieni i na pewno nie zastąpi wizyty u specjalisty, ale może skłonić do przemyśleń. Oczywiście nie trafi do każdego. Jeżeli jednak choć jedna kobieta dzięki tej książce zatrzyma się na chwilę i dostrzeże swoje emocjonalne potrzeby, to znaczy, że autorka odniosła wielki sukces.
Weronika Kubera
(weronika.kubera@dlalejdis.pl)
Ewa Klepacka-Gryz, „Czuję, jestem i idę dalej. Kobieta w podróży do wewnętrznej mocy”, Warszawa, Zwierciadło, 2023
Komentarze