Dla chłopców niemożliwe nie istnieje — wspólnie potrafią poradzić sobie nawet w najgorszych tarapatach. Chłopcy znają się długo, bo od dziecka. A właściwie to od czasu życia w brzuchach swoich mam, które były sąsiadkami i jednocześnie dobrymi koleżankami. Tę dwójkę łączą szalone pomysły, permanentna niechęć do szkoły i bycie zawsze na tym samym etapie rozwoju. Pomimo tego że są jak ogień i woda, traktują się jak bracia — są praktycznie nierozerwalni. Raju jest bardziej porywczy, decyzyjny i jednocześnie beztroski. Z kolei Charan rozważny i spokojniejszy, nieco pozostający w cieniu swego kompana. W codziennej prozie życia chłopcy świetnie uzupełniają się pod względem charakterów.
„Za czym tak goniliśmy? A raczej za czym gonił Raju? (...). Uciekał przed nudą, brakiem nadziei, rozsierdzającym go od wewnątrz rozczarowaniem, bezczynnymi godzinami upływającymi w pogrążonym letargu domu, we wzgardzonym towarzystwie matki, dniami bez celu, nocami bez snu, a w końcu przed samym sobą i własnym gniewem, który trawił jego niecierpliwą duszę”
Chłopcy od najmłodszych lat dzielili ze sobą wszystko — zarówno wspomnienia, niesamowite, a zarazem nie zawsze bezpieczne przeżycia, jak i kwestie typowo materialne. Tej dwójce młodych Hindusów nie obca była też bieda, która dodatkowo ich zbliżyła. Razem czuli się silniejsi w przezwyciężeniu przeróżnych trudności. Razem mogli i chcieli więcej.
„On nosił w sobie zalążki siły i zapalczywości przyszłego wojownika, ja cechowałem się spokojem i rozsądkiem zwiastującym charakter mędrca i tylko trzymając się razem mogliśmy mieć to wszystko(..)”
Losy głównych bohaterów przeistaczają się, kiedy wspólnym obiektem zainteresowań chłopców staje się tajemnicza piękność o imieniu Simran. Pojawienie się tej młodej kobiety, pochodzącej z wyższej warstwy społecznej, daje początek pewnym zmianom mającym bolesne konsekwencje.
„Czwarta prawda” to to typowo indyjska opowieść, w której pojawiają się kwestie typowe dla tej kultury — tradycyjny podział ról kobiety i mężczyzny czy klasyfikacja wg przynależności do danej kasty. „Córki wychowuje się dla męża i jego rodziny, w domu są jak przelotny gość i nikt nie ma prawa ich zatrzymać”. W tle opowieści nie brakuje pań ubranych w sari, charakterystycznych indyjskich słodyczy, mnogości festiwali, namiastki jogi. Akcja toczy się zarówno na wsi, jak i w wielkiej indyjskiej aglomeracji. Czytelnik może tutaj poznać życie biednych i bogatych. Zanurzyć się w kulturze i poznać współczesne Indie. Jestem wdzięczna Annie Singh za wplecenie aspektu kulturowego w tę opowieść o przyjaźni, miłości i zemście. Książka oczarowała mnie opisami oraz barwnością postaci, nie tylko głównych, ale też pobocznych. W tej powieści każdy bohater ma konkretną osobowość, codzienne zwyczaje i plany na przyszłość.
Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)
Singh Anna, „Czwarta prawda”, Novae Res, Gdynia 2019.
Komentarze