Reprywatyzacja warszawskich kamienic odbiła się szerokim echem w mediach, ale w praktyce nie zrobiono nic, by pomóc lokatorom. Do tej pory nie wiadomo jak głęboko sięgały macki przestępców, którzy w majestacie prawa przejmowali budynki w najlepszych dzielnicach Warszawy, by następnie je wyremontować i sprzedać lub wynająć z ogromnym zyskiem. Lokatorzy stanowili balast i jedyną przeszkodę w tym haniebnym procederze, a przez nabywców byli nazywani obrazowo „wkładką mięsną”. O tym właśnie opowiada książka Piotra Otrębskiego „Czyściciele”.
Piotr Otrębski stworzył reportaż o ludziach, których dotknęła warszawska reprywatyzacja. Wiele z tych historii przeraża i zasmuca. Tytułowi czyściciele są zwykłymi przestępcami, którzy posługują się brutalnymi metodami, by zastraszyć lokatorów i zmusić ich do opuszczenia mieszkań.
Książka „Czyściciele” świetnie przedstawia atmosferę strachu panującą wśród mieszkańców reprywatyzowanych kamienic. Ich próby przeciwstawienia się ogromnej biznesowej, przestępczej machinie są godne podziwu, ale niestety wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ta walka nie może zakończyć się sukcesem. Biznes, układy polityczne, wielkie pieniądze – to wszystko sprawia, że cierpienie zwykłych ludzi jest umiejętnie zamiatane pod dywan.
Autor zrezygnował z wykreowania jednego bohatera, który opowiedziałby czytelnikom swoją historię i muszę przyznać, że tego brakuje mi tutaj najbardziej. Piotr Otrębski zdecydował się na inną drogę. W „Czyścicielach” bohaterem jest zbiorowość, z której oczywiście wybija się kilka jednostek, ale nie na tyle, by wybrać tylko jedną, wyróżniającą się postać. Wszystkie wątki łączą się w spójną całość, ułatwiając czytanie. Książkę tę spokojnie można potraktować jako wstęp do tego, by szerzej zainteresować się tematem i tragedią wielu ludzi.
Warszawa często jawi się nam jako miasto sukcesu, możliwości, miejsce, które pozwala rozwinąć skrzydła. Piotr Otrębski przedstawił w „Czyścicielach” jej bardziej mroczne oblicze, gdzie rządzą przemoc, pieniądze i brak moralności. Bezwzględna siła przeciwstawiona została bezradności. W książce „Czyściciele” panuje duszna atmosfera, a czytelnik może jedynie współczuć lokatorom. Jeśli interesuje Was temat reprywatyzacji, koniecznie sięgnijcie po tę książkę, a potem poszukajcie głębiej, bo problem nadal istnieje i warto zdawać sobie z tego sprawę. Tragedie ludzkie rozgrywają się często tuż obok nas. Brawa dla autora za sięgnięcie po tak trudną, ale niezwykle ważną tematykę.
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Piotr Otrębski, „Czyściciele”, Wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa, 2024.
Komentarze