Już pierwsze rozdziały uświadamiają, że Hopkins nie zamierza tworzyć kolejnej hollywoodzkiej legendy o chłopcu, który dzięki talentowi i determinacji sięgnął po sławę. Zamiast tego otrzymujemy historię człowieka naznaczonego lękiem, niepewnością i poczuciem wstydu, czyli emocjami, które ukształtowały zarówno jego wrażliwość, jak i drogę zawodową.
Najmocniej wybrzmiewa tu opis dzieciństwa w walijskim Port Talbot. Hopkins opisuje swoją przeszłość ze szczerością i prostotą, które natychmiast zbliżają czytelnika do młodego Tony’ego, wrażliwego chłopca uznawanego za nieudacznika tylko dlatego, że nie pasował do szkolnych standardów.
Hopkins opisuje kolejne etapy swojej kariery z godną podziwu skromnością. Nie celebruje nagród, nie buduje mitów. Raczej odsłania kulisy własnej psychiki – blokady, które towarzyszyły mu nawet wtedy, gdy odbierał Oscara. Jego relacja z samym sobą była przez dekady burzliwa, naznaczona alkoholizmem, nieudanymi relacjami i rozdzierającym poczuciem winy, zwłaszcza w kontekście skomplikowanych więzi rodzinnych. Hopkins nie szuka rozgrzeszenia. Nazywa błędy po imieniu, ale czyni to z godnym podziwu spokojem i dojrzałością.
To właśnie ta stonowana szczerość sprawia, że książka tak porusza. Autor opowiada o uzależnieniu nie po to, by wstrząsnąć, lecz by pokazać, jaką drogę przeszedł, by je pokonać. Jest w tym niezwykła elegancja i pokora, daleka od typowych „spowiedzi” celebrytów.
Choć czytelnik odnajdzie tu anegdoty z planów filmowych i kulisy pracy przy kultowych rolach, Hopkins konsekwentnie kieruje uwagę ku temu, co najważniejsze: wewnętrznej przemianie. Fascynuje jego stosunek do kariery – pełen dystansu, wdzięczności i świadomości ulotności sukcesu. Jeszcze bardziej fascynuje obraz artysty wszechstronnego, który potrzebuje sztuki nie dla chwały, ale dla możliwości wyrażania siebie.
„Daliśmy radę, chłopaku” to książka mądra i dojrzała. Nie jest laurką, nie jest poradnikiem motywacyjnym, nie jest też klasyczną autobiografią filmowego gwiazdora. To opowieść o człowieku, który wiele przeszedł, wiele zrozumiał i wreszcie odnalazł spokój. O człowieku, który – mimo gigantycznego talentu – pozostaje pełen pokory wobec życia i siebie samego.
Dominika Poroszewska
Anthony Hopkins, „Daliśmy radę, chłopaku. Wspomnienia”, Wydawnictwo Marginesy, 2025.
Komentarze