Literatura obyczajowa to gatunek, po który ostatnio dość często sięgam. „Deficyt” to książka, która z tego gatunku podobała mi się najbardziej.
Prowincjonalne miasteczko, połowa XX wieku i zaściankowość ludzi, którzy tam mieszkają. Spotkamy się tam z Klarą, główną bohaterką powieści. Dziewczyna, która przeszła bardzo wiele. Choroba matki, śmierć ojca i otaczający ją sąsiedzi, którzy niczym innym się nie zajmują jak tylko plotkami i umoralnianiem wszystkich dookoła. Życie mieszkańców rządzi się swoimi prawami. Mają swoje stereotypy, swoje upodobania i według nich żyją. Nie potrafią skupiać się na sobie i swojej rodzinie, tylko na tym co dzieje się obok. Tutaj opinia społeczna jest najważniejsza i albo robi się tak jak oczekuje tego społeczeństwo, albo jesteś skazany na nękania i wytykanie palcami.
Klara doświadcza tego wszystkiego. Jej matka trafia do szpitala. Ona w tym czasie wraz z siostrami trafia pod opiekę sąsiadów. Potem umiera jej ojciec. Matka wychowuje córki sama. Niestety nie widać tutaj w żaden sposób więzi między matką a córką. Brak miłości, troski sprawia, że dziewczyna czuje się zagubiona. Musi ciężko pracować, kiedy jej siostry siedzą w książkach. Jej brakuje czasu na naukę, odpoczynek, zabawę. Dochodzą do tego zachowania ludzi z sąsiedztwa i brak perspektyw na lepsze życie. Nie wie co ma zrobić. Boli ją otaczający świat. Boli ją odrzucenie i brak akceptacji u własnej matki. Jak dziewczyna poradzi sobie z tym wszystkim? Czy uda jej się stawić czoła tym stereotypom?
Książka godna polecenia. Przeczytałam ją i zrobiło mi się przykro, bo widziałam w niej obraz, który możemy zobaczyć nawet dziś. Nie ma nic gorszego niż wnikliwość ludzi w nasze życie i ingerowanie w każdy nasz krok i decyzję. I nie ma nic gorszego niż brak szacunku u najbliższych nam osób. Młody człowiek boryka się z takimi problemami i często zmierza się z nimi bez żadnego wsparcia. Zdany sam na siebie. Dodam jeszcze, że okłada książki mówi nam już bardzo dużo. Stara, brzydka kamienica i dziewczyna, która czuje na sobie wzrok innych. Widać smutek i zagubienie. Przeczytajcie i przenieście na chwilę do jej świata.
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Klaudia Zalewska, „Deficyt”, Gdynia, NOVAE RES, 2017
Komentarze