Okres dorastania jest bardzo trudny. Nie tylko dla młodzieży, ale także dla rodziców nastolatków. Pojawiają się wtedy drażliwe nastroje, komunikacja jest mocno ograniczona, a młodzi ludzie spędzają sporo czasu nie wiadomo z kim i nie wiadomo gdzie. Do tego często dochodzą pierwsze zawody miłosne oraz kiepskie oceny w szkole.
Jak się o tym pomyśli, to od razu można stwierdzić, że ilość problemów jest zbyt przytłaczająca, by je nawet spróbować zrozumieć. Pomijając jednak zwykłe lenistwo albo niechęć do zwierzania się rodzicom, nastolatki także chorują na depresję. Podobnie jak w przypadku dorosłych, powodów może być bardzo dużo: traumatyczne przeżycia, ciężkie wydarzenia życiowe jak np. rozwód rodziców czy zmiana miejsca zmieszkania itd. Nieraz trudno jest rodzicom zuważyć co i jak coś konkretnie się zmieniło. Jeśli jednak zaobserwuje się ewidentną zmianę zachowań, izolację od rodziny i równieśników, jedzenie po nocy lub odmawianie jedzenia, zamykanie się w sobie, nadmierną ilość snu albo bezsenność – nie należy tego bagatelizować. To właśnie mogą być objawy depresji. Sygnały mogą być mniej lub bardziej subtelne.
Ponieważ większości rodziców zależy na zdrowiu i życiu ich dzieci, psycholożki i terapeutki, Monika Parkinson i Shirley Reynolds, napisały poradnik „Depresja u nastolatka”. Książka jest nie tylko wykładem teorii na temat tego, jak z punktu widzenia psychologii klinicznej można rozpatrywać depresję u nastolatków. Jest także całkowcie praktycznym poradnikiem. Autorki praktykują terpię behawioralno – poznawczą. Mówiąc bardzo ogólnie, oznacza to, że terapia obejmuje nie tylko same spotkania i rozmowy o tym jak się dziecko czuje, ale także ćwiczenia i zadania mające na celu wypracowanie dobrych rozwiązań i co za tym idzie - na poradzeniu sobie z depresją. Najpierw trzeba znależć przyczyny sytuacji. Następnie rozpoznać problem i spróbować znaleźć rozwiązania, które będziemy w stanie realnie wprowadzić w życie. Nieraz na efekty będzie trzeba zaczekać. Co więcej wymaga to nie tylko współpracy z terapeutą i dzieckiem. Także rodzic musi się zaangażować w proces uzdrowienia.
W książce znajdziemy bardzo dużo praktycznych wskazówek, począwszy od tego jak zdiagnozować depresję u swojego dziecka, poprzez rodzaje terapii, aż po formularze służące nie tylko określeniu danego problemu, ale także nauczeniu się przez rodziców metod komunikacji z dzieckiem. Jest także rozdział poświęcony temu jak należy rozmawiać z dzieckiem, gdy ma ono myśli samobójcze. W poradniku zostało zamieszczonych wiele przykładów różnych możliwych sytuacji; także tego, jak rodzice reagują na pewne zachowania bądź jak oceniają własne dziecko. Podobnie jak u dorosłych depresja okresu nastoletniego bywa marginalizowana. Tymczasem także i w tym wieku może być poważnym schorzeniem. Podsumowując „Depresja u nastolatka” jest świetnym poradnikiem, który może pomóc w walce z tą chorobą.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Monika Parkinson, Shirley Reynolds „Depresja u nastolatka” wydawnictwo Rebis 2018
Komentarze