„Detektywi z podstawówki. Tajemnica woźnej Drucik” – recenzja

Recenzja książki „Detektywi z podstawówki. Tajemnica woźnej Drucik”.
Powieść detektywistyczna dla młodszych czytelników z prawdziwie angażującą historią.

Alicję Sinicką do tej pory znałam tylko z książek dla dorosłych. Miałam okazję przeczytać „Uśpioną” i „Florystki” tej autorki. Byłam jednak zaskoczona tym, że autorka pisze też książki dla znacznie młodszego czytelnika. Choć bez względu na grupę wiekową odbiorców, jest w jej książkach ten dreszczyk emocji wynikacjący z zagadki do rozwikłania.

„Detektywi z podstawówki. Tajemnica woźnej Drucik” to drugi tom przygód grupy przyjaciół ze szkoły podstawowej, którzy stworzyli swój klub detektywistyczny. Nie ma się zresztą czemu dziwić, skoro dookoła dzieją się niewyjaśnione rzeczy. W tej części książki Karol wraz z Kasią i Wojtkiem stają do międzyszkolnej rywalizacji o puchar ufundowany przez znanego piłkarza. Rozgrywki są emocjonujące, każdy chce wygrać, ale gorąco zaczyna robić się wówczas, gdy... puchar znika. Lista podejrzanych wcale nie jest taka krótka, ale policja bezradnie rozkłada ręce. Za to nasi młodzi detektywi szukają rozwiązania na własną rękę.

Alicja Sinicka stworzyła grupę bardzo sympatycznych bohaterów, którym z przyjemnością się kibicuje. Nie są to dzieci wyidealizowane, nie posiadają też jakichś ponadnaturalnych mocy. Szukając rozwiązania potrafią zabłądzić, co jest moim zdaniem bardzo odświeżającym zabiegiem.

Sama książka  „Detektywi z podstawówki. Tajemnica woźnej Drucik” została zaprojektowana w taki sposób, aby służyć młodszemu czytelnikowi. Niewielki wymiar i twarda oprawa zachęcaja do sięgnięcia po tę historię. Nie bez znaczenia są też oczywiscie bardzo żywe, wzbogacające książkę ilustracje autorstwa Łukasza Silskiego. Także tekst na stronie jest łatwy w przyswajaniu. I mimo że czasem jest go całkiem sporo, to jest on przejrzysty, jest dużo światła na stonie dzięki czemu wzrok nie męczy się tak bardzo podczas lektury.

Nie czytałam pierwszego tomu przygód Detektywów z Podstawówki, ale podejrzewam, że także i tam może ukrywać się całkiem ciekawa historia. Choć po „Tajemnicy woźnej Drucik” widać, że jest to tom drugi (pojawiają się delikatne nawiązania do poprzedniej historii), to jednak fabuła niczego nie zdradza, więc można przeczytać część drugą bez koniecznej znajomości poprzedniego tomu. Wydaje mi się jednak, że znacznie większą frajdą jest towarzyszenie młodym bohaterom tej serii od samego początku.

Jeśli więc wasze dziecko szuka ciekawej lektury na wakacje, ta wydaje się być opcją wartą rozważenia. A kto wie, może zamiłowanie do powieści detektywistycznych pozostanie z naszym małym czytelnikiem na lata...

AP
(biuro@dlalejdis.pl)

Alicja Sinicka, „Detektywi z podstawówki. Tajemnica woźnej Drucik”, Wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat