Autor rozpoczyna swoją książkę bardzo piękną piosenką, która zachęciła mnie do dalszego czytania:
„Bo szczęście
Jest wtedy, gdy nie chcesz nic więcej
I czyjeś (na przykład) oczy i ręce
Za cały wystarczą świat
I szczęście
To jest owo słynne – coś więcej
Na szczęście czekają w kolejce
Nocy tysiące i lat”
Tak jest w rzeczywistości. Kiedy mamy kogoś bliskiego obok, to tak jakbyśmy mieli przy sobie cały świat. Wsparcie i miłość, a nie pieniądze są najważniejsze.
Autor tak naprawdę godzi się z otaczającym go światem. Opisuje bardzo dokładnie wiele zjawisk, których był świadkiem. Wiersz „Kardiogram” bardzo uświadomił mi jak szybko żyjemy. Nie tylko w tym wierszu widać goniących za szczęściem, pieniędzmi ludzi.
„ Tylko przystań na chwilę
ktoś tam poczeka z obiadem
Przez ten moment świat i bez Ciebie
na pewno da sobie radę”
On jako poeta odczuwa mocniej, silniej każdą nawet najmniejszą emocję. Czuje ludzki ból, strach, piszę o tym co widzi i pragnie przekazać swoim słuchaczom i czytelnikom prostą prawdziwą prozę życia. Nic w tej książce nie jest naciągane. Żaden z jego utworów nie jest sztuczny, ani wymuszony. Czuć, że pisany jest od serca, dla serca. Do mnie trafił w pełnym swoim wydaniu.
Znajdziemy tu jeszcze kilka dzieł o szkole, porach roku, dniach tygodnia. O przemijającym czasie, teraźniejszości i przyszłości. Czytając książkę można zatracić się w jego siebie choć na chwilę.
Co mówią o nim przyjaciele?
„ Andrzej Poniedzielski jest artystą,
który nie potrzebuje, żeby o nim pisać.
On sam się pisze. I warto go poczytać”
Artur Andrus
„Poniedzielski pozwala poczuć przyjemny posmak
wspaniale ponurego pogodzenia się ze światem.
Kiedy czytam te wiersze, słyszę jego
głos w każdym słowie i milczenie
w przerwach między słowami.”
Jerzy Bralczyk
„Za bardzo dobrego poetę, który czasem
prezentuje swoje utwory w formie kabaretowej,
uważam Andrzeja Poniedzielskiego .
Innych wymienić nie potrafię.”
Wojciech Młynarski
Pana Andrzeja Poniedzielskiego miałam okazję poznać osobiście. Bije od niego taka fajna ciepła moc i dar przekonywania w tym co mówi, jak mówi. Jego sposób bycia jest dość specyficzny, ale właśnie za to ludzie go szanują i kochają. Żeby zrozumieć jego przekaz, należy naprawdę wczytać się w jego teksty. Stać się nim choć przez chwilę i postarać się poczuć to co on czuje. Grubość książki na początku mnie przeraziła – jak to tyle wierszy piosenek – jak to ugryźć? Otóż da się i to z ogromnym apetytem.
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Andrzej Poniedzielski, „Dla duszy gram”, Warszawa, Prószyński Media Sp. z o.o. , 2016
Komentarze