„Długi kosmos” - recenzja

Recenzja książki „Długi kosmos”.
Wydawałoby się, że motyw podróży w czasoprzestrzeni jest na tyle oklepany, że każda kolejna książka na ten temat może już jedynie nudzić.

„Długi Kosmos” przełamuje wszelkie schematy i stanowczo temu zaprzecza!

Od Dnia Przekroczenia minęło niemal sześćdziesiąt lat. Joshua Valiente skrupulatnie przygotowuje się do samotnej wyprawy. Cel: Podstawowa Ziemia, Wysokie Maggery, miejsce spoczynku jego żony. Ostatnia podróż życia, niemłodego już Joshuy, niespodziewanie przeradza się w katastrofę. Widmo rychłej śmierci staje przed oczyma bohatera, a jedyną deską ratunku okazuje się stado prymitywnych trolli. W tym samym czasie, z odległych gwiazd, dociera enigmatyczny przekaz: DOŁĄCZCIE DO NAS… a to tylko początek niespodziewanych zwrotów akcji, z którymi przyjdzie się zmierzyć bohaterom opowieści (i nam czytelnikom). Co przyniesie tajemniczy sygnał odebrany przez radioastronomów na Długiej Ziemi? Czy obdarzeni nadludzką inteligencją Następni znajdą pomoc w ludzkich światach i jaką rolę odegrają w tym wszystkim prymitywne trolle i trawersery? Stawka o jaką toczy się przysłowiowa gra może być większa, niż mogłoby się początkowo wydawać, a losy całej Długiej Ziemi spoczywają w rękach potężnej sztucznej inteligencji – zaawansowanego komputera rozmiarem przypominającego cały kontynent!

Piąta część bestsellerowej serii autorstwa Terry’ego Pratchetta oraz Stephena Baxtera, to niezwykła opowieść o przekraczaniu granic i odkrywaniu nieznanego. Naszpikowana, wydawałoby się, zupełnie abstrakcyjnymi pomysłami na kreowanie świata przedstawionego, niezwykle celnie trafia w sedno. Sedno, jakim jest ludzkie dążenie do poznania tego, co kryje się „o krok dalej”. Nieskończona liczba światów może przyprawić o zawrót głowy, ale jednocześnie daje nieskrępowane możliwości eksploracji dla rządnych przygód wędrowców. Duet Pratchett&Baxter już nie pierwszy raz pokazał nam, jak potężne pokłady wyobraźni drzemią w ich głowach i nie pierwszy już raz zrobił to (a jakże!) w znakomitym stylu.

„Długi Kosmos” wciąga i to dosłownie! Z każdą przeczytaną stroną, coraz bardziej wsiąkamy w świat wyimaginowanych wieloświatów, pokonując je z łatwością właściwą wytrawnemu Kroczącemu. Z książką w rękach, niczym z krokerem, przemierzamy coraz to nowe miejsca, by towarzyszyć bohaterom w ich przygodach i wraz z nimi poznawać nieznane. Porządna porcja wyśmienitego Science Fiction, przyprawiona lekkim piórem i okraszona nieokiełznaną wyobraźnią autorów. Pozycja godna polecenia każdemu miłośnikowi SciFi, a dla fanów serii – obowiązkowa!

Emilia Sękowska
(emilia.sekowska@dlalejdis.pl)

Baxter Stephen Terry Pratchett „Długi Kosmos” wyd. Prószyński & S-ka, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat