Libby i Jason to małżeństwo, które przeszło przez wiele dobrych i złych chwil. W momencie kryzysu, który może zaważyć na ich wspólnej przyszłości, oboje decydują się opuścić Londyn i zostawić za sobą dotychczasowe życie. W niewielkim, rodzinnym pensjonacie, który mają w planach zmienić na piękny, luksusowy hotel, Libby i Jason chcą dać sobie jeszcze jedną szansę – na odbudowanie miłości, zaufania i dawnej, niezwykłej więzi, która ich łączyła. Tymczasem Libby podczas jednej z podróży po wiejskich bezdrożach znajduje ranną kobietę, która zupełnie straciła pamięć. Zabiera ją do siebie i opiekuje się nią, a między nimi pojawia się nić przyjaźni. To właśnie ten dobry uczynek odmieni życie całej trójki, zwłaszcza, gdy w drzwiach pensjonatu pojawi się mężczyzna, który wie coś o znalezionej nieznajomej…
Lucy Dillon znana jest z książek głębokich, skierowanych do kobiet znających cienie i blaski życia i chcących w swoich losach znaleźć również szansę na odmianę. W „Dobrym uczynku” wszystko wydaje się być idealnie zaplanowane i fabuła składa nam się na zgrabną całość, co zdecydowanie sprzyja szybkości czytania i poczuciu, że wiemy o naszych bohaterach wszystko. To właśnie to wrażenie całości w parze z pięknym przesłaniem powoduje, że książkę tę tak głęboko zaczęłam cenić, gdy tylko na dobre weszłam w przedstawiony przez autorkę świat.
Wielu z nas lubi nazywać siebie dobroczyńcami, tymczasem w chwili, gdy pomoc jest niezbędna zupełnie obcej osobie, staramy się odpowiedzialność przerzucić na kogoś innego. Libby ze swoim tytułowym dobrym uczynkiem zawstydza czytelnika, ale również wzbudza w nim uczucie zaskoczenia i podziwu. Jest to jednak jeden z przykładów potwierdzających znane powiedzenie o tym, że dobro lubi do nas wracać.
Książka Lucy Dillon to świetna propozycja dla tych wszystkich, którzy obawiają się wyciągnięcia ręki do drugiego, zwłaszcza obcego, człowieka. Ta piękna, dokładnie skonstruowana opowieść o sile dobra, które potem odpłaca się temu, kto je czyni, to idealna lektura na letnie dni, zwłaszcza gdy czujemy się przygnębieni własnymi problemami. Przez kartki książki przemawiają siła miłości i przyjaźni, a także bezinteresowna troska o drugiego człowieka, która wnosi szczęście w życie jego i ofiarodawcy. Serdecznie polecam lekturę każdej kobiecie, która chce do swojej szarej codzienności wnieść nieco koloru i nadziei.
Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)
Lucy Dillon, „Dobry uczynek”, Warszawa, wyd. Prószyński i S-ka, 2016.
Komentarze