Poznajemy go z perspektywy ośmioletniego Tomasza, który rozdzielony z rodzicami wskutek I wojny światowej, przebywa u dziadków na litewskiej prowincji. Tereny te są pełne dzikiej natury, która dla chłopca staje się fascynującym miejscem różnorodnych doświadczeń. To właśnie w okolicznych lasach bohater odkrywa kolejne gatunki roślin i uczy się rozpoznawać ptaki, a przyroda staje się nie tylko tłem, ale i aktywnym świadkiem jego wewnętrznej przemiany. Powieść przesiąknięta jest elementami autobiograficznymi, w których Miłosz przedstawia wyidealizowaną, choć na swój sposób wystylizowaną krainę „małej ojczyzny” – świata, który bezpowrotnie przepadł.
Autor zabiera nas na ubocze, do Ginii, gdzie życie toczy się własnym rytmem, a obok siebie współegzystują przedstawiciele różnych kultur i grup społecznych. Jesteśmy wtajemniczeni w ich codzienność wypełnioną tradycjami, rytuałami i ludowymi przesądami. Niezwykle istotnym motywem jest tu śmierć i cała związana z nią otoczka – od brutalnego zabijania zwierząt podczas polowań, przez odejście babci Tomasza, która powraca jako piękna zjawa, aż po tragiczne samobójstwo Magdalenki. Ta ostatnia postać, nieszczęśliwie zakochana w księdzu, staje się po śmierci źródłem lęku dla całej społeczności, a jej los mocno odciska się w psychice dorastającego chłopca. Obok niej ważną rolę odgrywa dziadek Surkont uosabiający patriarchalne tradycje i związek z ziemią, oraz ciotka Helena wprowadzająca w świat Tomasza element kobiecej troski, ale i skomplikowanych emocji dorosłych.
Trzeba przyznać uczciwie, że „Dolina Issy” nie jest lekturą łatwą w odbiorze. Brak jednej, wyraźnej linii fabularnej czy sztywnej osi czasu sprawia, że czytelnik może poczuć się zagubiony w gąszczu dygresji. Liczne, niezwykle szczegółowe opisy przyrody wymagają od nas cierpliwości i skupienia, których często brakuje współczesnemu odbiorcy. Jednak ten trud zostaje w pełni wynagrodzony przez niesamowity, poetycki język Miłosza. To właśnie stylistyka i plastyczność frazy sprawiają, że książka ta stała się klasyczną pozycją polskiej literatury. Choć momentami wymagająca, oferuje ona niezwykle głęboki wgląd w proces formowania się ludzkiej wrażliwości w świecie, gdzie sacrum miesza się z brutalną rzeczywistością.
Paulina Ziemińska
Czesław Miłosz, „Dolina Issy”, Wydawnictwo Znak, Kraków, 2026.
Komentarze