„Dom pod biegunem. Gorączka Ant(arktyczna)” – recenzja

Recenzja książki „Dom pod biegunem. Gorączka Ant(arktyczna)”.
Niezwykła przygoda w podbiegunowej krainie lodu.

Polakom czas zimy kojarzy się głównie z ponurymi popołudniami i długimi wieczorami. Jednak większość z nas marzy o tzw. „białych świętach”, bo jak spadnie śnieg to świat wygląda jakby inaczej. Powoli opadające płatki, tworzące przepiękny krajobraz, to widok pożądany przez wielu z nas, ale tylko na te kilka wyjątkowych, grudniowych dni. Czy można pokochać zimno i lód? Dagmara Bożek Andryszczak i Piotr Andryszczak w książce pt. „Dom pod biegunem. Gorączka Ant(arktyczna)” przekonują jest to możliwe! Mało tego, pokazują jak fascynującą przygodę można przeżyć, gdy udamy się do prawdziwej krainy lodu, czyli pod sam biegun naszej kuli ziemskiej.

W 2012 roku przeciętne małżeństwo z Krakowa wpadło na pomysł absolutnie niezwykły. Postanowili bowiem zaaplikować na wyprawę pod sam biegun! Właśnie tak rozpoczęła się ich przygoda z zimnem i lodem. Rok pobytu w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie sprawił, że zakochali się w tamtejszym klimacie na dobre. Trzy lata później małżeństwo Andryszczaków uczestniczyło w kolejnej, ekstremalnej przygodzie. Tym razem była to Wyprawa Antarktyczna. Najważniejsze wspomnienia, niezapomniane przygody, ciekawostki, ale i codzienne obowiązki: to wszystko zostało zebrane w książce „Dom pod biegunem. Gorączka Ant(arktyczna)”. Wszystko po to, by każdy z nas mógł się poczuć, jakby sam stał się uczestnikiem wspomnianych wypraw. Sami przekonajcie, że warto oddać się w ręce prawdziwej przygody i poznać najbardziej odległy zakątek naszego globu. Życie polarników jest bowiem naprawdę niezwykłe.

Prawdziwa pasja i nieukrywany zachwyt – to wszystko odnajdziecie na każdej stronie tej książki. Praca w terenie, w ekstremalnych warunkach wietrznych. Niespodziewane wizyty…niedźwiedzi i przepiękne zorze. Właśnie tym żyje się pod biegunem. Życie tam to przede wszystkim przełamywanie własnych barier i ograniczeń, ale i bezgraniczne zaufanie do napotkanych osób, wszak tak naprawdę są oni zdani tylko sami na siebie. W książce tej odnajdziemy również wiele wątków bardzo emocjonalnych, gdyż tworzenie domu w takich warunkach nie jest proste, ale dla chcącego nic trudnego. „Dom pod biegunem. Gorączka Ant(arktyczna)” to nie tylko opowieść o niezwykłej przygodzie, jaką przeżyli autorzy, ale także pokazanie, że czasem w życiu trzeba zaryzykować, by spełnić swoje marzenia. Bariery stawiamy sobie sami, a dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych, wszystko może być w naszym zasięgu, jeżeli będziemy konsekwentnie dążyli do wyznaczonego celu. Całość spina przepiękne wydanie książki. Liczne zdjęcia przenoszą w nas niebywały, podbiegunowy klimat. Pokazują to, co w tamtejszym klimacie jest najpiękniejsze. Polecam absolutnie każdemu lekturę tej publikacji.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Dagmara Bożek Andryszczak, Piotr Andryszczak, „Dom pod biegunem. Gorączka Ant(arktyczna)”, Wydawnictwo Helion 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat