„Dopóki oddycham. Neven” – recenzja

Recenzja książki „Dopóki oddycham. Neven”.
„Dopóki oddycham. Neven” to drugi tom serii M.W. Stilvoy, która przenosi czytelnika w brutalny, pełen emocji świat mafijnych porachunków i trudnych wyborów.

Sara gotowa poświęcić wszystko, by ocalić życie ukochanego, trafia w ręce bezwzględnego prokuratora Rostowa. Jej decyzja prowadzi do dramatycznych konsekwencji zarówno dla niej, jak i dla Nevena, który po przebudzeniu ze śpiączki nie potrafi uwierzyć w jej poświęcenie. Zraniony, rozczarowany i pełen gniewu staje przed wyborem między nienawiścią a uczuciem, które mimo wszystko wciąż w nim tkwi.

Stilvoy umiejętnie buduje napięcie – akcja jest dynamiczna, a kolejne wydarzenia nie pozwalają na chwilę wytchnienia. Autorka nie unika trudnych tematów, takich jak przemoc, manipulacja czy psychiczna granica wytrzymałości. Jednocześnie dba o emocjonalny balans, wplatając w opowieść momenty nadziei, czułości i wewnętrznej walki bohaterów.

Najmocniejszą stroną powieści są postacie – wielowymiarowe, nieidealne i bardzo ludzkie. Sara to bohaterka, którą trudno jednoznacznie ocenić: z jednej strony krucha i poraniona, z drugiej – niezwykle silna i zdeterminowana. Neven natomiast to postać pełna sprzeczności, w której siła miesza się z bezradnością, a uczucia z gniewem. Ich relacja to emocjonalna sinusoida – pełna bólu, namiętności i wzajemnego niezrozumienia.

„Dopóki oddycham. Neven” to nie jest lekki romans. To historia o poświęceniu, zaufaniu i walce o siebie w świecie, w którym dobro i zło nie są jednoznaczne. Choć momentami emocje przytłaczają, a tempo wydarzeń może wydawać się zawrotne, książka wciąga i nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.

To lektura, która zadowoli fanów intensywnych romansów mafijnych – tych, którzy szukają w literaturze silnych emocji, dramatyzmu i bohaterów z krwi i kości. M.W. Stilvoy po raz kolejny udowadnia, że potrafi opowiadać o miłości w cieniu przemocy w sposób poruszający, ale nieprzesadzony. „Dopóki oddycham. Neven” to wciągająca, emocjonalna i momentami brutalna historia, która pokazuje, że nawet w piekle można odnaleźć iskierkę nadziei.

Dominika Poroszewska

M.W. Stilvoy, „Dopóki oddycham. Neven”, Wydawnictwo Novae Res, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat