„Droga do przebaczenia” – recenzja

Recenzja książki „Droga do przebaczenia”.
Mawiają, że każda kobieta ma gdzieś na świecie swojego księcia. Co jednak, gdy ten przykłada jej lufę do czoła i chce zabić?

W Ukojeniu wszystko wraca do normy. Niedźwiedź zabrał Kaśkę do swojego leża, gdzie będą mieszkali razem z dwójką dzieci; ciężarna Kasia i nieobyty Paweł to jednak spore wyzwanie. W domu u Mrówek panuje dziwne poruszenie, bo Iza jak zawsze nie może pilnować tylko swoich spraw. Aśka odsuwa się od szalonych planów koleżanek, odpoczywając w zaawansowanej ciąży. Ankę dręczą problemy, w których jednak nie chce niczyjej pomocy. A do Julity przyjeżdża brat, przekazując jej tajemniczą przesyłkę, a potem ściągając po swoim zniknięciu Ostrego – podejrzanego mężczyznę, który najwyraźniej, aby znaleźć Rafała, planuję Julitę zabić. Ona jednak z irytacją zauważa, że Ostry jest przede wszystkim zabójczo męski i przystojny…

To już kolejne moje spotkanie zarówno z autorką, Katarzyną Łochowską, jak i jej Ukojeniem – wsią, która bez trudu mogłaby istnieć naprawdę. I po raz kolejny się nie zawiodłam, z ufnością udając się za autorką w świat dziwnych intryg, tajemnic i śmiesznych sytuacji tworzonych przez same bohaterki. Ten tom zdecydowanie jest poważniejszy od poprzedniego, ale nadal wielokrotnie wybuchałam podczas lektury niepowstrzymanym śmiechem, budząc konsternację otoczenia. Z dziewczynami jednak po prostu nie da się nudzić!

W tym tomie przygód w Ukojeniu mamy do czynienia z przygodami, które romantycznie i dość przyziemnie dotkną Julity, rudej, zaniedbanej i żyjącej z kotem przedszkolanki. Choć po poprzednim tomie trudno było domyślić się kontynuacji i jej kierunku, to muszę przyznać, że Katarzyna Łochowska dokonała doskonałego wyboru, rozwijając wątek Julity pół żartem, pół serio. Oto mamy nieśmiałą kobietę dochodzącą do trzydziestki i wiecznie rozwiązującą problemy swojego wymuskanego braciszka, która staje tym razem przed kłopotem znacznie większym niż dotychczas. Brat wpada do niej z informacją, że musi się ukrywać i przekazuje tajemniczą kopertę. Niewiele później do domu Julity włamuje się przystojny mężczyzna o mrocznym (acz szalenie pociągającym, co Julita stwierdza z pewną konsternacją) obliczu i grozi jej śmiercią. Czy ta sytuacja ma coś wspólnego z sekretem, który kryją między sobą mężowie jej przyjaciółek?

Wizyta w Ukojeniu przyniosła mi… faktyczne ukojenie i oderwanie od własnych problemów. To lektura niezwykle przyjemna pod względem językowym, lekka, ciekawa, pełna niespodziewanych zwrotów akcji. Podczas śledzenia przygód grupki przyjaciółek nie da się nudzić, a do nich samych szybko czuje się sympatię. Postaci męskie idealnie równoważą kobiecą przewagę, tworząc w rezultacie ciekawe zestawienie powieści obyczajowej z nutkami sensacyjnymi i romansowymi. Polecam każdej kobiecie, która szuka lekkiej, ale niebanalnej lektury na jesienne wieczory.

Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)

Katarzyna Łochowska, „Droga do przebaczenia”, Warszawa, Wyd. Literackie Białe Pióro, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat