Niezwykle szczerze zobrazowane studium upadku rodzin, zdemoralizowanych miejscem zamieszkania i środowiskiem, w którym przyszło im żyć. Upadku, którego czasem nie da się uniknąć, tak jak w „Niebieskim ptaku”.
Są czasem tacy ludzie, którzy przyciągają problemy. Ich niespokojne dusze i głowy, zaprzątnięte cały czas poszukiwaniem lepszego i bardziej ekscytującego życia, prowokują do działań szkodliwych dla nich samych. Alkohol, narkotyki, cudzołóstwo, sprzedawanie ciała, to odskocznia od tych myśli, niedających spokoju. Tyle, że to, co początkowo ma być tylko chwilą zapomnienia, staje się początkiem końca.
Aaron, to nastolatek wychowywany przez matkę Zoe, niespełnioną wokalistkę, całe życie poszukującą sponsora oraz ojca, mechanika i byłego rockersa. Krista to córeczka tatusia, bezgranicznie i ślepo mu oddana, co niekorzystnie wpływa na jej relacje z matką, nieszczęśliwą i zdradzaną w małżeństwie. Obie rodziny mieszkają w małym mieście, a ślepy los, postanowił połączyć je na zawsze. Śmierć Zoe, to początek niezwykle smutnej historii rodzin, pogrążających się w bagnie oskarżeń. Podejrzanym w sprawie jest zarówno mąż zamordowanej, jak i jej kochanek, którym jest Eddy Diehl, ojciec Kristy. Niestety brak ewidentnych dowodów, uniemożliwia policji postawienie któregokolwiek z nich w stan oskarżenia. I choć nie są skazani, to pozostają naznaczeni. Już zawsze będą mierzyć się z opinią „domniemanego mordercy”, tak samo, jak ich żony i dzieci. O tym jest właśnie „Niebieski ptak”.
Joyce Carol Oates, postanowiła skoncentrować się nie na samym morderstwie, a na tych wydarzeniach, które bezpośrednio z tego zdarzenia wyniknęły. Bo tak naprawdę, mało kto zastanawia się, jak radzą sobie rodziny z takim bagażem doświadczeń. Dzieci morderców, choćby i tylko podejrzanych o dokonanie czynu, a także ich żony, czy rodzice, przeżywają istną gehennę, walcząc o utracone miejsce w społeczeństwie.
„Niebieski ptak” to przede wszystkim wgląd w psychikę bohaterów, których stworzyła pisarka. Szeroki wachlarz odczuć, targających nimi, rozpacz, niedowierzanie, nienawiść do świata i siebie nawzajem. To wszystko zżera rodzinę od środka. Nie pozostawia z niej wystarczająco dużo, by mogła przetrwać. I wszystko teraz zależy od siły dzieci, od tego, czy potrafią wyzwolić się z otaczającego marazmu i nie dadzą się wciągnąć w bagno, które z pewnością będzie ich wsysać. Będzie to próba życia i śmierci, czy potrafią rozpocząć nowe życie, choć ze starym nazwiskiem, czy też stoczyć się na sam dół drabiny społecznej, tak jak ich rodziciele.
Dla wielu osób styl pisania Oates nie jest łatwo przyswajalny i zrozumiały. Brak chronologicznie uporządkowanej konstrukcji, nadmiar luźnych przemyśleń wtrąconych ad hoc, czy też wyrwanych z kontekstu i czasami niezwiązanych z tematem, znacznie utrudnia czytanie. Pisarka nie pozwala nam przysnąć, czy też jedynie śledzić wzrokiem tekst. „Niebieski ptak” wymaga skupienia i czytania ze zrozumieniem, co nie każdy potrafi. Nie zmienia to faktu, że konkluzje mimo to, są czytelne i nie wymagają dodatkowych tłumaczeń.
Powieść głęboka, wstrząsająca, przygnębiająca i pozbawiająca nadziei. Joyce Carol Oates nie stosuje gierek słownych, nie ubiera trudnych spraw w piękne słówka. Daje nam szansę zajrzeć w głąb psychiki ludzi, oceniać ich postawy i wybory, próbować zrozumieć. Niekiedy męcząca nadmiarem wulgaryzmów i drastycznych opisów, ale przez to jeszcze bardziej poruszająca. I choć „Niebieski ptak” to historia brutalnej przemocy przepojonej erotyzmem, to nadal pozostaje to opowieść o trudach dorastania, o ufności, o bezgranicznej miłości do swych rodziców, a także walce o lepszą przyszłość.
Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)
Joyce Carol Oates, Niebieski ptak (Little Bird of Heaven), Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2010
Komentarze