„Dziedzictwo smoka” – recenzja

Recenzja książki „Dziedzictwo smoka”.
Ciekawa książka fantasy dla młodzieży napisana przez ich rówieśniczkę.

Już na wstępie czytelnik staje oko w oko z główną bohaterką – nastolatką Klarą. Od dawna czuła ona, że nie do końca pasuje do świata, w którym żyła. Wiodła życie zwykłej uczennicy, które nagle przez dziwne spotkanie stworzenia przypominającego wilka zmienia się całkowicie. Pod wpływem tajnych sił zetknięcie z wielkim zwierzęciem kończy się dla Klary zaskakująco – dziewczyna po prostu zasypia.

Po przebudzeniu się Klara dowiaduje się, że wilk ma zdolność mówienia i natychmiast muszą iść dalej. Dziewczyna jeszcze nie wie gdzie. Wędruje najpierw na jego grzbiecie, następnie na centaurze i tak trafia do tajemniczej krainy, gdzie witana jest z wszelkimi honorami. Okazuje się, że jest królową w świecie, gdzie legendarne istotny i magia są czymś zwyczajnym. Nastolatka nie ma jednak czasu, by spokojnie poznawać nowe otoczenie. Dowiaduje się, że zły czarnoksiężnik zagraża mieszkańcom i to właśnie ona musi walczyć i ratować swoich poddanych. Jak w związku z tym zagrożeniem postąpi główna bohaterka?

Klara Miszczyk to młoda autorka, która urodziła się 1998 roku w małym mieście. Jak sama mówi, już od najmłodszych lat mówiono jej, że ma bogatą wyobraźnię, którą zaczęła przelewać na papier w wieku 12 lat. Najpierw wymyślone przez siebie historie zapisywała w zeszytach, prezentowała swojemu bliskiemu otoczeniu, jednak wraz ze zwiększającym się zainteresowaniem przy pomocy rodziny udało się wydać „Dziedzictwo smoka”.

Jest to książka przeznaczona dla młodzieży. Sięgnęłam po nią pod wpływem zaciekawienia, co współcześnie czyta (w tym wypadku również tworzy) młodsze ode mnie pokolenie. Jako nastolatka czytałam dużo literatury przeznaczonej dla tej grupy wiekowej i w trakcie zgłębiania „Dziedzictwa smoka” ogarnął mnie pewien sentyment. Czułam, że wróciłam do swoich dawnych książek, kiedy niewinny jeszcze bohater staje przed wielkim wyzwaniem, zadaniem, które wpłynie na losy nie tylko jego, a całego świata czy też społeczności.

Myślę, że tego typu lektura jest dobrym wyborem dla młodych osób. Podane w odpowiedni sposób historie, w których można odnaleźć okładkowe pytanie o to, czy zwycięży miłość czy śmierć, pozwalają nastolatkom zgłębiać uczucia, emocje, które będą im towarzyszyły przez całe życie. Klara Miszczyk, jako przedstawicielka młodego pokolenia, ukazuje oczywiście swój punkt widzenia, jednak ten, ubrany w sprawnie napisaną powieść, jest wartą polecenia lekturą dla jej rówieśników.

Pisarka rzeczywiście ma bogatą wyobraźnię, tworzy ciekawe światy, interesujących i wzbudzających emocje bohaterów. Klara Miszczyk ma również wyrobioną estetykę – nie przesadza z doborem magicznych istot, prowadzi swoją bohaterkę przez nową krainę w wyważony sposób. To, czego zabrakło mi trochę w tej powieści, to brak wstępnego, głębszego, wprowadzenia czytelnika w ten zwyczajny, rodzinno-szkolny świat Klary. Zabieg natychmiastowego przerzucenia postaci z normalnego życia do tego magicznego jest, jak myślę, intencjonalny, jednak czasami warto zadbać o tło, pakiet informacji sprzed powieściowych losów. Poza tym książka była dla mnie przyjemną lekturą, którą przekażę w ręce młodszych czytelników z mojego otoczenia.

Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)

Klara Miszczyk, „Dziedzictwo smoka”, Gdynia, Novae Res, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat