Kto był pilnym uczniem i słuchał, co dzieje się na lekcjach języka polskiego, na pewno zna legendę o Tristanie i Izoldzie. Przyznam się szczerze, że z przyjemnością wróciłam do miłosnej historii tych kochanków. W szkole czytaliśmy lektury, ale czy przeżywaliśmy jakoś losy bohaterów i wczuwaliśmy się w ich losy? Myślę, że część z was na pewno tak, ale część chyba nie była emocjonalnie przygotowana na takie dawki miłości, intryg i tragedii ludzkich. Ja również czytałam tę książkę z zupełnie innym nastawieniem niż te kilka lat temu.
Nie będę opisywać Wam całej historii, bo większość z was z pewnością ją zna i kojarzy z lat szkolnych, ale chciałabym skupić się tylko na tym wydaniu, które dla mnie jest troszkę inne i jakby bardziej magiczne niż to, które czytałam przed laty. Dlaczego? Ilustracje i jeszcze raz ilustracje, których tutaj jest cała moc. Nie są one z teraźniejszości, ale nawiązują do czasów kiedy żyli bohaterowie, czyli do średniowiecza. Czytając ją i co jakiś czas przeglądając obrazki, potrafiłam sobie to wszystko bardziej wyobrazić. Ta powieść nie jest tylko historią o pięknej i niekończącej się miłości. Ta lektura to tak naprawdę zdrady, walki, nienawiść, spiski i zazdrość. Złych emocji w niej nie brakuje i czasem zastanawiałam się, czy ta historia mogła dla kochanków zakończyć się inaczej? Myślę, że mogła, ale widocznie autor miał taki, a nie inny zamysł i co ważne pamiętajmy, że to także legenda. Nie zabraknie nam tutaj także wątków fantastycznych. Spotkamy się ze smokiem, coraz magicznym eliksirem. Pomimo tego, że wiedziałam, jak będzie toczyć się fabuła, to czytałam książkę z ogromnym zaciekawieniem.
To książka, którą po prostu warto przeczytać i warto mieć w swojej biblioteczce. Właśnie to wydanie bardzo mi się spodobało i uważam, że każdy kto zna „Tristana i Izoldę” z lat szkolnych powinien sięgnąć po ten egzemplarz i przeżyć jeszcze raz ich historię, ale z większymi doznaniami, dzięki pięknym i klimatycznym ilustracjom, które przenoszą czytelnika do średniowiecznego czasu i pozwalają bardziej wczuć się w całą fabułę
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Autor nieznany, „Dzieje Tristana i Izoldy”, Kraków, Wydawnictwo MG, 2017
Komentarze