„Dzieła (niemal) wszystkie” – recenzja

Recenzja książki „Dzieła (niemal) wszystkie”.
Zbiór (niemal) wszystkich utworów słynnego Pana B z Kabaretu Starszych Panów. Pozycja obowiązkowa!

Z okazji setnej rocznicy urodzin Jeremiego Przybory wydawnictwo Znak przygotowało dla wszystkich miłośników Kabaretu Starszych Panów nie lada niespodziankę – „Dzieła (niemal) wszystkie” Jeremiego Przybory. Książka, zawierająca – jak wskazuje sam tytuł – ogromny zbiór bardziej i mniej popularnych tekstów tego autora, to pozycja obowiązkowa zarówno dla tych, którzy od dawna są jego wielkimi fanami, jak i dla tych, którzy chcą nadrobić braki w swojej wiedzy o historii polskiej kultury i rozrywki.

Jeremiego Przybory nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Pisarz i poeta, znany przede wszystkim jako Pan B z kultowego Kabaretu Starszych Panów, który wraz z Jerzym Wasowskim na stale zagościł w historii polskiego radia i telewizji. Choć jednak wszyscy o Starszych Panach słyszeliśmy, to wielu z nas – zwłaszcza przedstawicieli młodszego pokolenia – nie zna utworów tego jednego z najbardziej znanych polskich kabaretów, nie mówiąc już o innych tekstach autorstwa Jeremiego Przybory. Często nie mamy też świadomości, że piosenki takie jak „Bo we mnie jest seks”, „Walc Embarras” czy „W czasie deszczu dzieci się nudzą” wyszły właśnie spod jego pióra.

Na szczęście wszyscy mamy teraz okazję nadrobić te braki. „Dzieła (niemal) wszystkie” zawierają bowiem obszerny zestaw niezwykle różnorodnych utworów pisarza. Znajdziemy tutaj teksty wszystkich spektakli Kabaretu Starszych Panów – tych bardziej i mniej znanych – oraz śpiewanych przez twórców kabaretu piosenek. To jednak nie wszystko. W książce znajdują się także scenariusze Radiowego Teatrzyka „Eterek”, Listy z podróży, a także szereg słuchowisk autorstwa Przybory.

Warto dodać, że poszczególne rozdziały opatrzone są wstępami, przybliżającymi pokrótce historię danego cyklu, przez co mniej zorientowani czytelnicy są w stanie odnaleźć się w twórczości pisarza. Książka jest także pięknie wydana pod względem graficznym – opatrzona jest bowiem humorystycznymi rysunkami polskich grafików, które doskonale wkomponowują się w klimat książki. A same teksty, tworzone przez Jeremiego Przyborę? Są niezwykle inteligentne i błyskotliwe. Zawierają ogromną dawkę czegoś, co nazwałabym „ciepłym humorem” – nie powodują może śmiechu do łez, ale wywołują ten szczególny stan, kiedy czytelnik podczas lektury uśmiecha się sam do siebie, a po jej zakończeniu długo pozostaje w dobrym humorze. Czyta się je więc po prostu z dużą przyjemnością.

Podsumowując, nie pozostaje więc nic innego, jak podpisać się pod słowami wydawcy:
„Przybory (niemal) wszystko
To niecodzienna gratka!
Do odgarniania śniegu!
Do podlewania kwiatka!
On da ci, czego nie da
Z kimkolwiek innym traf!
Więc zastaw coś lub sprzedaj,
Przyborę sobie spraw!”

Katarzyna Czupajło
(katarzyna.czupajlo@dlalejdis.pl)

Jeremi Przybora, „Dzieła (niemal) wszystkie”, Kraków, Wydawnictwo Znak, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat