Zawiera ona w sobie, jak i pozostałe książki autorki, wiele emocji i jest przepełniona miłością dwojga ludzi. Czyta się ją jednym tchem, a przeczytawszy czeka na kolejną pozycję pisarki.
Czym jest „Dzień Cudu”? To opowieść o miłości, pomocy i potrzebie obcowania z drugim człowiekiem. O dwojgu ludzi o odmiennych charakterach, którzy zaczynają być razem. Piotr pomaga Hance uporać się ze śmiercią, wykorzystać tak jak ona tego pragnie ostatnie dni jej życia. Dziewczyna daje mu natchnienie do pisania, pozwala odnaleźć dawną pasję.
Los łączy ze sobą dwójkę ludzi chorą na nieoperacyjnego raka dziewczynę i chłopaka z HIV. On wykształcony, ona nie, różne zainteresowania i potrzeby, a jednak nie przeszkadza im to być razem i wspierać się w najtrudniejszych momentach życia. Czasami tak jest, że przyjaciele przychodzą z nikąd i zostają na stałe tacy są najcenniejsi.
Hanka ma męża, z którym łączy ją kawalerka i osiedlowy warzywniak i nic poza tym. Piotr jest rozwiedziony i nie może złapać kontaktu z synem, który mieszka daleko od niego. Jest samotnikiem stroniącym od głębszych i dłuższych relacji z ludźmi.
Poznając go kobieta ma w końcu z kim porozmawiać, ma kogoś bliskiego, z Piotrem łączą ją uczucia i zrozumienie, którego nie otrzymała nawet w rodzinnym domu. Mężczyzna jest jedyną osobą, której może powiedzieć o swojej chorobie, porozmawiać bez skrepowania, otworzyć się.
Na okładce książki są napisane słowa: „Czasem trzeba prawie umrzeć, by zacząć żyć na nowo”, one najlepiej oddają sens powieści. Dwoje ludzi postawionych w obliczu śmierci zmienia swoje dotychczasowe życie i zaczyna je kształtować od nowa.
Dziewczyna z popegeerowskiej wsi i autor poczytnych kryminałów zostają parą i obydwoje realizują się w tym związku, to jest najpiękniejsze w książce.
„Dzień Cudu” Wioletty Sawickiej to książka dla każdego z nas, porusza problemy, które niestety dotykają większość osób. Pełna emocji, miłości i ciepła, daje siłę na pokonywanie przeciwności, które stawia przed nami życie. Na jej podstawie można napisać świetny scenariusz filmowy. Jest to jedna z tych pozycji, która nigdy nie znudzi czytelnika, którą czyta się od deski do deski i z niecierpliwością czeka na to co nastąpi dalej.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Wioletta Sawicka, Dzień Cudu, Warszawa, Prószyński Media Sp. zo. o., 2016
Komentarze