Parnaz Foroutan urodziła się w Iranie. Gdy miała pięć lat, wraz z rodzicami, wyemigrowała do Europy, a później do Kanady. Za powieść „Dziewczyna z ogrodu” otrzymała prestiżowe stypendium PEN Clubu i grant Elizabeth George Foundation.
Autorka zabiera nas do innego świata, do świata Iranu. Znajdujemy się w domu rodziny Malakuti. Aszer, głowa rodziny, pierworodny syn, starszy brat i mąż bardzo dobrze radzi sobie w interesach i jest szanowanym mężczyzną. Do szczęścia brakuje mu tylko syna, któremu mógłby przekazać rodzinne przedsięwzięcie. Jego żona, Rachel, mimo wielu modlitw i poświęceń nie może zajść w ciążę. Tragizm sytuacji pogłębiają narodziny syna jej szwagierki. Sfrustrowany Aszer postanawia poślubić drugą kobietę, która nie jest przeklęta przez boga i urodzi mu dzieci. Nad wszystkim czuwa matka mężczyzny. Zarządza domem, doradza synom i upomina synowe. Jak kobiety odnajdą się w tej sytuacji? Do czego posuną się mężczyźni, żeby zaspokoić swoje pragnienia?
Niezwykła opowieść o trzech kobietach, które z różnych powodów pragną macierzyństwa. Autorka przeplata historię opisami natury i zwyczajów. Czytając, czujemy się jakbyśmy byli gdzieś obok bohaterów i razem z nimi przeżywali trudne chwile. Do świata Iranu przenoszą nas nie tylko opisy, ale też forma wizualna – tajemnicza okładka i wzory na początku każdego rozdziału.
„Dziewczyna z ogrodu” pochłania od pierwszych stron. Tym bardziej smutna, bo inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z rodziny autorki. Lektura niewątpliwie zmuszająca do refleksji i warta przeczytania.
Dominika Jaworowska
(dominika.jaworowska@dlalejdis.pl)
Parnaz Foroutan, „Dziewczyna z ogrodu”, Białystok, Wydawnictwo Kobiece, 2016
Komentarze